Atak USA na Iran coraz bliżej? Okręty dotarły na Bliski Wschód

Fot. REUTERS/Laurent Gillieron

Amerykanie wzmacniają swoją obecność militarną w pobliżu Iranu – donosi agencja Reutera. Do regionu trafił lotniskowiec, okręty wojenne oraz myśliwce, znacząco zwiększając zdolności USA do ewentualnej operacji zbrojnej.

USA gromadzą siły w pobliżu Iranu. Lotniskowiec, okręty wojenne i myśliwce 

Agencja Reutera donosi, że na Bliski Wschód dotarł amerykański lotniskowiec USS Abraham Lincoln wraz z okrętami wojennymi. Informację mieli przekazać dwaj amerykańscy urzędnicy. „Zwiększa to możliwości prezydenta Donalda Trumpa w zakresie ochrony sił USA, a także – potencjalnie – przeprowadzenia operacji wojskowych przeciwko Iranowi” – podkreśliła agencja. Okręty rozpoczęły przerzut z regionu Azji i Pacyfiku na początku tego miesiąca, gdy wzrosły napięcia między Stanami Zjednoczonymi a Iranem w związku z brutalnym tłumieniem protestów. Ponadto Reuters donosi, że Pentagon przerzucił na Bliski Wschód również myśliwce oraz systemy obrony powietrznej.

„Grupa uderzeniowa lotniskowca USS Abraham Lincoln została właśnie zauważona na południowy wschód od Omanu. Znajduje się w zasięgu uderzenia Iranu, ale osłanianie się za Zatoką zmniejsza jej podatność na ataki rakietami przeciwokrętowymi” – potwierdził profil War Monitor na portalu X.

Iran: Odpowiemy w najsurowszy możliwy sposób. „Nasze wojsko jest gotowe”

W czwartek prezydent USA Donald Trump oświadczył, że w kierunku Iranu zmierza amerykańska „armada„. Wyraził jednak nadzieję, że „nie będzie musiał jej użyć”. – Wiele naszych statków płynie w ich kierunku, na wszelki wypadek… Wolałbym, żeby nic się nie stało, ale bardzo uważnie ich obserwujemy – mówił na pokładzie Air Force One. Trump ponownie również ostrzegł Teheran przed zabijaniem kolejnych protestujących. Dwa dni później cytowany przez agencję Reutera wysoki rangą irański urzędnik przekazał, że Iran potraktuje każdy atak jako „wojnę totalną” przeciwko ich państwu. – I odpowiemy w najsurowszy możliwy sposób, aby to rozstrzygnąć – zaznaczył. Wypowiedź padła w kontekście między innymi zbliżającego się do regionu amerykańskiego lotniskowca. – Ta zwiększona obecność wojskowa – mamy nadzieję, że nie jest zapowiedzią realnej konfrontacji – jednak nasze wojsko jest gotowe na najgorszy scenariusz. Dlatego w Iranie obowiązuje najwyższy stan gotowości – podkreślił irański urzędnik w rozmowie z Reutersem i podkreślił, że „odpowiedzą”, jeśli Amerykanie naruszą suwerenność Iranu i jego integralność terytorialną.

„Trump od początku represji groził, że jeśli władze nie zaprzestaną mordów i nie odstąpią od zapowiedzianych egzekucji aresztowanych, to pożałują. Wielokrotnie wprost sugerował użycie siły. Realnie Amerykanie nie mieli jednak zasobów na Bliskim Wschodzie, aby organizować poważniejszą kampanię nalotów. Bo tylko one wchodzą w grę – ataki z powietrza i ewentualne rajdy sił specjalnych. Jednak nawet do takich działań trzeba przygotowań, co pokazała dobitnie operacja porwania dyktatora Nicolasa Maduro z Wenezueli” – opisuje w swoim raporcie dziennikarz Gazeta.pl Maciek Kucharczyk.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com