„Financial Times” ujawnia kluczowe narzędzie Rosji do szpiegowania Zachodu. „Poważne zagrożenie”

Podobnie jak w czasach zimnej wojny, anteny satelitarne na dachach należących do Rosji budynków w Wiedniu znów stają się dla Moskwy kluczowym narzędziem szpiegowania Zachodu – pisze we wtorek brytyjski dziennik „Financial Times”. Uwagę zwraca również fakt, w jaki sposób przestawiane są niektóre z nich.

Cytowani przez gazetę urzędnicy i eksperci zwracają uwagę, że Rosja podsłuchuje z Wiednia komunikację satelitarną i elektroniczną nie tylko w Europie, ale także na Bliskim Wschodzie i w Afryce.

– To jedna z naszych głównych obaw związanych z rosyjską aktywnością w tym regionie. Wiemy, że próbują podsłuchiwać komunikację rządową i wojskową państw członkowskich NATO przy pomocy tego, co tu mają. Wiedeń nabrał dla nich naprawdę dużego znaczenia, to jest ich centrum operacyjne w Europie – powiedział „FT” jeden z wysokich rangą europejskich dyplomatów z siedzibą w Wiedniu.

Austriacka agencja wywiadu wewnętrznego (DSN) ostrzegła niedawno, że „techniczne możliwości i elastyczne dostosowywanie rosyjskich stacji wywiadu sygnałowego (w Wiedniu – PAP) stanowią poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa”.

Nietypowy ruch rosyjskich anten

Przedstawiciel zachodnich służb wywiadowczych w austriackiej stolicy powiedział, że w ostatnich dwóch latach zaobserwowano montaż kilku nowych anten satelitarnych oraz innych nietypowych urządzeń na dachach należących do Rosji budynków, a uwagę zwracała częstotliwość, z jaką niektóre rosyjskie anteny są przestawiane.

Jak wyjaśnił, wskazuje to, że są one bardzo aktywnie wykorzystywane do śledzenia wielu satelitów, bo anteny służące do łączności ambasady z Moskwą nie wymagałyby przestawiania. W przeddzień Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w lutym jedna z największych anten dachowych została przestawiona, a powróciła do poprzedniej pozycji dzień po zakończeniu konferencji – podał.Śledzenie zmian położenia anten może dać wgląd w zainteresowania Rosji w zakresie wywiadu sygnałowego (SIGINT), pisze „FT”. Działająca w Wiedniu grupa inżynierów elektroników i pasjonatów komunikacji o nazwie NomenNescio dokumentuje zmiany na dachu największego rosyjskiego kompleksu w Wiedniu, żartobliwie nazywanego „Russencity”, czyli „miasto Rosjan”.

To położony na wschodnim brzegu Dunaju kompleks o powierzchni dziewięciu akrów, otoczony ogrodzeniem, składający się z kilku budynków mieszkalnych oraz szkoły dla dzieci rosyjskich dyplomatów. W jego centrum znajduje się sześciopiętrowy, ośmiokątny budynek, w którym mieści się rosyjska misja przy ONZ, a dach pokryty jest antenami satelitarnymi. Budowę kompleksu zaczęto w 1983 r. na polecenie ówczesnego szefa KGB Jurija Andropowa.

Erich Moechel z NomenNescio w rozmowie z „FT” wskazuje, że większość anten w „Russencity” jest skierowana na zachód. Zwrócił uwagę, że Wiedeń leży w „doskonałej lokalizacji” dla celów wywiadu sygnałowego, bo tylko nieco ponad 100 km na południowy wschód, w miejscowości Aflenz, znajduje się jedna z głównych europejskich stacji łączności satelitarnej. Ponadto stolica Austrii jest siedzibą wielu organizacji międzynarodowych, w tym OBWE, OPEC i licznych agencji ONZ takich jak Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA). „Russencity” to jedna z zaledwie kilku rosyjskich placówek zajmujących się wywiadem sygnałowym. – Jak dotąd przeanalizowaliśmy właściwie tylko niewielką część tych działań – przyznał Moechel.

Szpiegostwo poprzez dyplomację

Dziennik zauważa, że po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w 2022 r. wiele krajów europejskich wydaliło rosyjskich dyplomatów, natomiast neutralna Austria przyjęła bardziej liberalne podejście. Według austriackich służb wywiadowczych w mieście przebywa nadal około 500 rosyjskich dyplomatów, z których nawet jedna trzecia prawdopodobnie działa jako szpiedzy.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com