Francja i Wielka Brytania podpisały deklarację. Chodzi o wysłanie wojsk do Ukrainy
Fot. REUTERS/Ludovic Marin
Francja i Wielka Brytania podpisały deklarację, która zakłada wysłanie wojsk do Ukrainy po zakończeniu wojny. Rozwiązanie to zostało zaakceptowane przez USA.
Gwarancja bezpieczeństwa dla Ukrainy
Francja, Wielka Brytania i Ukraina we wtorek 6 stycznia podpisały deklarację dotyczącą rozmieszczenia sił międzynarodowych w Ukrainie. – To istotny element naszego zobowiązania do długoterminowej współpracy z Ukrainą. Toruje drogę do stworzenia ram prawnych, na podstawie których siły brytyjskie, francuskie i partnerskie będą mogły działać na terytorium Ukrainy, zabezpieczając przestrzeń powietrzną i morską Ukrainy oraz regenerując siły zbrojne Ukrainy na przyszłość – powiedział Starmer, cytowany przez BBC. Warto zaznaczyć, że żołnierze mają zostać wysłani w przypadku zawarcia pokojowego porozumienia między Rosją a Ukrainą.USA dają zielone światło
Specjalny wysłannik Donalda Trumpa Steve Witkoff poinformował na konferencji prasowej, że trwałe gwarancje bezpieczeństwa są „niezbędne dla trwałego pokoju”. Powiedział również, że Donald Trump „zdecydowanie popiera” te protokoły. Głos w sprawie zabrał także zięć prezydenta USA, który brał udział w negocjacjach dotyczących zakończenia wojny. – Jeśli Ukraina chce zawrzeć ostateczne porozumienie, musi mieć pewność, że po zawarciu umowy będzie bezpieczna – powiedział Jared Kushner.Rosja sprzeciwiała się temu pomysłowi
Wiceminister spraw zagranicznych Rosji w połowie grudnia udzielił wywiadu w ABC News, w którym zaznaczył, że Moskwa nie zgodzi się na porozumienie, które zakłada obecność wojsk należących do krajów NATO w Ukrainie. – Z całą pewnością nie poprzemy, nie zgodzimy się na, ani nawet nie zadowolimy się obecnością wojsk NATO na terytorium Ukrainy – powiedział polityk. Według doniesień Interfax podobnego zdania był rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, który w sierpniu oświadczył, że Rosja ma „negatywne nastawienie” do tego pomysłu. – Nie ma armii europejskich; są armie poszczególnych krajów, a większość z tych krajów jest członkami NATO – powiedział rzecznik.Czy Polska wyśle wojska do Ukrainy?
Donald Tusk we wtorek zapewnił, że Polska nie wyśle swojego wojska do Ukrainy. – Natomiast udział Polski w zabezpieczeniu działań wszystkich państw, które będą wspierały Ukrainę, będzie istotny. Popełnię pewną niedyskrecję: Polska będzie państwem wiodącym, jeśli chodzi o te kwestie logistyczno-organizacyjne. Każde z zadań ma swojego „lidera narodowego” i wśród czterech państw, które będą decydowały, jak działać po zakończeniu wojny, Polska jest jednym z państw wiodących – powiedział premier podczas konferencji prasowej po zakończeniu spotkania „koalicji chętnych”.
Źródło: gazeta.pl
