Grecja, Izrael i Cypr zacieśniają współpracę. Nerwowa reakcja Turcji
Grecja, Izrael i Cypr zapowiedziały w ostatnich dniach zacieśnienie współpracy wojskowej. W planach są m.in. ćwiczenia na wschodniej części Morza Śródziemnego. – Musimy uważnie przeanalizować cele i intencje tych, którzy dążą do osaczenia Turcji – zareagował szef tureckiego parlamentu.
Wspólne ćwiczenia trzech państw
Agencja Reuters 29 grudnia przekazała, że w nowym roku Grecja, Izrael i Cypr „zintensyfikują wspólne ćwiczenia powietrzne i morskie na wschodniej części Morza Śródziemnego”. Agencja wskazała, że rozwój trójstronnej współpracy tych państw jest „bacznie obserwowany przez regionalnego rywala, Turcję„.
Porozumienie Grecji, Cypru i Izraela
W ubiegłym tygodniu w Jerozolimie doszło do spotkania premiera Izraela Benjamina Netanjahu, premiera Grecji Kyriakosa Mitsotakisa i prezydenta Cypru Nikosa Christodoulidesa w ramach Szczytu Trójstronnego. „Zgadzamy się wzmocnić naszą trwającą współpracę trójstronną w zakresie bezpieczeństwa, obrony i spraw wojskowych. (…) Podkreślamy znaczenie bezpieczeństwa morskiego i zobowiązujemy się do zacieśnienia współpracy w zakresie ochrony szlaków morskich i infrastruktury krytycznej przed pojawiającymi się zagrożeniami. Z zadowoleniem przyjmujemy utworzenie Morskiego Centrum Cyberbezpieczeństwa (MCCE) na Cyprze i jego planowaną inaugurację w 2026 roku” – przekazali przywódcy w podpisanej deklaracji. Netnajahu nawiązywał w trakcie swojego przemówienia do Turcji, ostrzegając, że „ci, którzy fantazjują, że mogą odbudować swoje imperia i panowanie nad ziemiami”, powinni „o tym zapomnieć”.
„Wspólny plan działań”
Sztab Generalny Obrony Narodowej Grecji przekazał potem, że Grecja, Cypr i Izrael podpisały się w Nikozji pod „wspólnym planem działań”, a Grecja i Izrael pod „programem współpracy wojskowej”. „Wspomniane inicjatywy obejmują wspólne działania operacyjne, wspólne szkolenia Sił Operacji Specjalnych (SOF), spotkania na szczeblu sztabowym i konsultacje” – czytamy. Jak dodano, podpisanie tych porozumień „wzmacnia współpracę wojskową między tymi trzema państwami i zwiększa ich rolę jako filarów pokoju, stabilności i bezpieczeństwa w regionie wschodniej części Morza Śródziemnego„.
„Turcji nie pozostało wiele czasu na konsolidację”
– Rozwój sytuacji w naszym regionie i na świecie wymaga od nas podjęcia błyskawicznych, ale spokojnych kroków. Zwłaszcza biorąc pod uwagę niedawne spotkanie w Jerozolimie, gdzie krwiożerczy premier Izraela, w towarzystwie premiera Grecji i premiera administracji grecko-cypryjskiej, pośrednio oskarżył nasz kraj, a nawet zagroził naszemu krajowi – mówił w ubiegłym tygodniu przewodniczący parlamentu Turcji Numan Kurtulmus. – Jasne jest, że Turcji nie pozostało wiele czasu na konsolidację frontu wewnętrznego, ustanowienie braterstwa, pokoju i bezkonfliktowości. Z tego powodu musimy uważnie przeanalizować cele i intencje tych, którzy dążą do osaczenia Turcji – dodał.
„Celem jest wykluczenie Turcji”
„Oś Izrael-Grecja-Cypr przybrała dziś wyraźnie charakter bloku strategicznego, którego celem jest zrównoważenie, powstrzymanie i wykluczenie Turcji” – komentował w analizie opublikowanej przez turecką państwową agencję informacyjną Anadolu prof. dr Ismail Sahin, prezes Międzynarodowego Centrum Badań Kryzysowych. „W istocie, u podstaw tego procesu leży niepokój związany z rosnącą obecnością wojskową i dyplomatyczną Turcji we wschodniej części Morza Śródziemnego i na Bliskim Wschodzie” – stwierdził turecki analityk.
Źródło: gazeta.pl
