Jeden ruch Rosji i wchodzi Zachód. Kijów ma plan. Z udziałem wojsk USA

Fot. REUTERS/Thomas Peter

Zawieszenie broni jest jednym z punktów negocjacji pokojowych, które mają zostać wznowione w środę, 4 lutego w Abu Zabi. Ukraina ma plan odwetu na wypadek naruszenia przez Rosję przyszłego rozejmu.

Wojna w Ukrainie. Plan ewentualnego odwetu Kijowa

Kijów omawiał plan odpowiedzi na ewentualne naruszenie pokoju przez Rosję z Zachodem w grudniu i styczniu – poinformował „Financial Times”. Plan uzgodniony z Unią Europejską i Stanami Zjednoczonymi zakłada kilkuetapową odpowiedź na wznowienie rosyjskich ataków po zawarciu rozejmu. Pierwszym etapem będzie ostrzeżenie dyplomatyczne. Drugi etap to udział w operacji wojskowej sił „koalicji chętnych”, czyli państw Unii Europejskiej oraz Turcji, Wielkiej Brytanii, Islandii i Norwegii. Operację odwetową miałyby wspierać również Stany Zjednoczone. To element gwarancji bezpieczeństwa dla Ukrainy. Nie wiadomo, czy zachodnie wojska stacjonowałyby na ukraińskim terytorium. Na takie rozwiązanie nie ma zgody Moskwy. Władimir Putin zapowiedział, że każdy zachodni żołnierz i obiekt wojskowy będą traktowane jako zagrożenie dla Rosji.

Wznowienie negocjacji w Abu Zabi

Najbliższe spotkanie trójstronne między delegacjami Ukrainy, Rosji i USA zaplanowano na 4, 5 i 6 lutego w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich. O terminie kolejnych trójstronnych rozmów poinformował prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zapewnił, że Ukraina jest gotowa do merytorycznej rozmowy, aby przybliżyć realne i godne zakończenie wojny. Służby prasowe ukraińskiego prezydenta uściśliły, że datę kolejnych spotkań wyznaczono podczas rozmowy telefonicznej z Amerykanami. Również Moskwa potwierdziła udział w negocjacjach pokojowych z Ukrainą. Kreml, oceniając dotychczasowe rozmowy, przekazał, że w wielu kwestiach zwaśnione strony znalazły – jak to ujął – „punkty wspólne”. Podkreślił, że Rosja chce rozmawiać o planie pokojowym, a odnosząc się do szczytu przywódców Ukrainy i Rosji, powtórzył, iż taki jest możliwy tylko w Moskwie. Biały Dom przekazał, że Steve Witkoff – zanim uda się do Abu Zabi – poleci do Izraela, gdzie spotka się z premierem Benjaminem Netanjahu.

Atak Rosji na Ukrainę. Agresor użył ponad 500 dronów i 60 rakiet

W nocy z poniedziałku na wtorek (2/3 lutego) Rosjanie zaatakowali Ukrainę ponad 500 dronami uderzeniowymi i ponad 60 rakietami różnego typu – takie są wstępne szacunki władz w Kijowie. Wróg atakował między innymi Kijów i Charków. Moskwa złamała  tym samym tak zwane energetyczne zawieszenie broni. W ukraińskiej stolicy i innych miastach są przerwy w dostawach prądu i ogrzewania. Eksperci szacują, że to największy od początku roku rosyjski atak powietrzny. Po kilkudniowej przerwie Rosjanie znów uderzyli w infrastrukturę energetyczną w krytycznym momencie, bo temperatura w ukraińskiej stolicy spadła poniżej -20 st. Celsjusza. W wyniku ataku w Kijowie bez ogrzewania jest 1170 budynków, większość z nich to bloki mieszkalne. W lewobrzeżnej części miasta odłączono prąd. W Charkowie bez ogrzewania jest 820 budynków. Tam została poważnie uszkodzona największa miejska elektrociepłownia. Rosjanie uderzyli też między innymi w obwodach winnickim i sumskim. Ukraiński koncern DTEK przekazał, że był to już dziewiąty zmasowany rosyjski atak na ukraińskie elektrociepłownie od października zeszłego roku, czyli od czasu, kiedy rozpoczął się sezon grzewczy.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com