Nieoficjalnie: „Gang ośmiu” spotka się w Białym Domu. Chodzi o Iran
Fot. REUTERS/Jonathan Ernst
Liderzy demokratów i republikanów dostaną od administracji Donalda Trumpa informacje ws. Iranu – ustaliła korespondentka NewsNation. Wcześniej politycy Partii Demokratycznej mówili, że nie mają wystarczającej wiedzy na temat planów amerykańskiego prezydenta.
W czwartek 19 lutego Donald Trump powiedział, że w ciągu 10-15 dni podejmie decyzję o ewentualnych działaniach militarnych wymierzonych w Iran. Następnego dnia przekazał, że nie wyklucza ataku. Media informowały nieoficjalnie, że Amerykanie podjęli już decyzję i mogą zaatakować Iran w najbliższych dniach.
Media: Marco Rubio przekaże 'gangowi ośmiu’ informacje na temat Iranu
W środę w Białym Domu ma dojść do spotkania ws. Iranu. „Jutro po południu w Białym Domu sekretarz stanu Marco Rubio przedstawi 'gangowi ośmiu’ informacje na temat Iranu. Powiedział mi o tym urzędnik Departamentu Stanu” – napisała we wtorek na X korespondentka NewsNation w Białym Domu Libbey Dean.Czym jest „gang ośmiu”?
„Gang ośmiu” to określenie grupy polityków, którzy otrzymują od rządu federalnego informacje dotyczące najważniejszych kwestii związanych z bezpieczeństwem narodowym. W skład „gangu ośmiu” wchodzą liderzy Partii Republikańskiej i Partii Demokratycznej w Senacie oraz Izbie Reprezentantów, a także członkowie działającej w Kongresie komisji ds. wywiadu.
Demokraci o braku informacji ws. Iranu
Demokraci twierdzą, że administracja Trumpa nie poinformowała ich, dlaczego USA zwiększają obecność militarną w pobliżu Iranu. Członek Komisji Spraw Zagranicznych Izby Reprezentantów Gregory Meeks powiedział, że jeśli Stany Zjednoczone planują atak na Iran, „gang ośmiu” powinien wiedzieć, jakiego rodzaju będzie to operacja. – Kiedy widzisz, jak rozstawiają wszystkie transportowce i samoloty, nie wiesz, czy to będzie mały czy duży atak, czy będą ludzie na miejscu, czy to będzie zmiana reżimu – powiedział Meeks w niedzielę w rozmowie ze stacją MS NOW. Demokrata skrytykował administrację amerykańskiego prezydenta za to, że w negocjacjach z Iranem biorą udział w zasadzie tylko dwie osoby – specjalny wysłannik USA Steve Witkoff i zięć Trumpa Jared Kushner.
Źródło: gazeta.pl
