Polska ma coraz mniej czasu na decyzję ws. Rady Pokoju. Ujawniono zaproszenie wysyłane przez Trumpa
Fot. REUTERS/Jonathan Ernst
Prezydent Donald Trump, dąży do zatwierdzenia Rady Pokoju przez światowych przywódców. Ma ona zostać zainaugurowana już w najbliższych dniach podczas specjalnej ceremonii na Światowym Forum Ekonomicznym w Davos. Co jeszcze wiadomo na ten temat?
Inauguracja Rady Pokoju Donalda Trumpa
Według ustaleń serwisu Bloomberg, ma do tego dojść w najbliższy czwartek. Reporter Axios, Barak Ravid opublikował w serwisie X zaproszenie wysłane przez Trumpa, na którym widać, że do podpisania statutu ma dojść o godz. 10.30. W skład Rady Pokoju mają wejść przedstawiciele około 60 państw i organizacji, wśród nich liderzy Polski, Francji, Niemiec, Włoch, Kanady, Rosji, Białorusi i Turcji, a także reprezentanci regionu Bliskiego Wschodu.Szczegóły działania Rady Pokoju
Przypomnijmy, Rada Pokoju ma być organem, którego zadaniem będzie rozstrzyganie konfliktów międzynarodowych. Powołanie tego gremium to efekt planu pokojowego dla Strefy Gazy. „Ta rada będzie jedyna w swoim rodzaju, nigdy wcześniej nie było niczego podobnego” – napisał Donald Trump w listach do światowych liderów. Większość europejskich liderów nie zdecydowała jeszcze, czy chce do niej przystąpić. Krótki termin spowodował, że politycy na całym świecie gorączkowo zastanawiali się, jak zareagować na to, co wydaje się niczym innym jak próbą stworzenia zdominowanej przez Donalda Trumpa alternatywy dla Organizacji Narodów Zjednoczonych, instytucji, którą amerykański prezydent od dawna krytykował. Ich obawy budzi szeroka władza, jaką statut przyznaje samemu Donaldowi Trumpowi, a także zaporowa opłata członkowska wynosząca miliard dolarów. Tyle ma kosztować bycie stałym członkiem. Samo przystąpienie danego kraju i bycie niestałym członkiem nie wiązałoby się z kosztami. Wówczas kadencja trwałaby trzy lata.Jakie są reakcje?
Do tej pory ustalono, że Francja odrzuciła zaproszenie do Rady Pokoju tworzonej przez Donalda Trumpa, z kolei ustępujący rząd Holandii rozważa propozycję amerykańskiego przywódcy. Z ustaleń brytyjskiego dziennika „The Independent” wynika, że Izrael odrzucił propozycję i zwrócił uwagę, że nie była ona z nim skoordynowana i „jest sprzeczna z jego polityką”. Kanada oświadczyła, że jest zainteresowana, jednak nie zapłaci za członkostwo, a Wielka Brytania uznała, że musi rozważyć pomysł Trumpa. Polska natomiast jest sceptycznie nastawiona do ewentualnego udziału Rosji w Radzie Pokoju. Entuzjastycznie pomysł amerykańskiego polityka przyjęli natomiast m.in. premier Węgier Viktor Orban, a także prezydent Argentyny Javier Milei.
Źródło: gazeta.pl
