Ryzyko opóźnień dostaw sprzętu z USA do Europy. Szef MON: SAFE to niezależność

Fot. Michał Ryniak / Agencja Wyborcza.pl

Istnieje poważne ryzyko opóźnień dostaw amerykańskiego sprzętu dla wielu odbiorców w Europie w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie – powiedział szef MON, Władysław Kosiniak-Kamysz. Wskazał, że chodzi przede wszystkim rakiety przeciwlotnicze.

Po spotkaniu z ministrem obrony Szwecji Palem Jonsonem w Gdyni szef MON został zapytany, czy trwający na Bliskim Wschodzie konflikt może przełożyć się na opóźnienia dostaw zamówionego dla polskiego wojska w USA sprzętu. Kosiniak-Kamysz zauważył, że siły USA na Bliskim Wschodzie oraz korzystające z amerykańskiej technologii państwa regionu – takie jak Kuwejt, Katar, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Arabia Saudyjska – w krótkim czasie zużyły dużą część zapasów rakiet do obrony przeciwlotniczej przed irańskimi atakami.

– Nadrobienie i uzupełnienie zapasów rakiet obrony przeciwlotniczej zajmie dużo czasu – powiedział. – Monitorujemy sytuację, ale zdolności produkcyjne przemysłu zarówno europejskiego, jak i amerykańskiego są niewystarczające i muszą radykalnie wzrosnąć – tłumaczył.
„SAFE zbuduje niezależność w wielu obszarach”

Według szefa MON „istnieje poważne ryzyko opóźnień dostaw dla wielu odbiorców w Europie, bo priorytetem stanie się armia USA i państwa, które bezpośrednio są dzisiaj w ten konflikt zaangażowane”.

– Trzeba się z tym niestety liczyć. Dlatego właśnie Europa i Polska musi być niezależna w dostawach sprzętu, który jest w stanie wytwarzać, żeby nie było takich opóźnień. Po to jest program SAFE, żeby budować zdolności własnej produkcji i niezależność w wielu obszarach – dodał.

Szwedzki minister zwrócił uwagę, że newralgiczna jest kwestia pocisków do amerykańskich systemów przeciwlotniczych Patriot, które są wykorzystywane m.in. przez Polskę, Szwecję, broniącą się przed rosyjskimi atakami Ukrainę, jak również USA i kraje Zatoki Perskiej. Podkreślił, że kluczowe jest zwiększanie zdolności produkcyjnych tych pocisków, zwłaszcza z uwagi na stosowaną przez Rosjan strategię zmasowanych nalotów dronami, pociskami krążącymi i balistycznymi na Ukrainę.

Zagrożenie opóźnieniem dostaw

– Potrzebujemy zwiększyć nasze zapasy. (…) Wojna w Ukrainie to wojna na wyniszczenie, a to oznacza wojnę magazynów – zwrócił uwagę.

Obecnie najbardziej zaawansowane pociski do Patriotów – PAC-3 MSE – produkowane są przez amerykański koncern Lockheed Martin w liczbie kilkuset rocznie. Firma zadeklarowała zwiększenie zdolności produkcyjnych do ok. 2000 w 2030 roku. To właśnie zapasy tych pocisków są kluczowe dla wielu państw do skutecznej obrony przed różnego typu zagrożeniami z powietrza.

Systemy Patriot odgrywają ważną rolę w powstającym polskim systemie obrony powietrznej – w ramach programu „Wisła” Wojsko Polskie ma otrzymać osiem baterii tego systemu (łącznie 64 wyrzutnie), z których pierwsze dwie baterie osiągnęły pełną gotowość operacyjną w grudniu ub. roku. Program „Wisła” stanowi równocześnie jeden z najdroższych projektów w nowoczesnej historii modernizacji polskiego wojska.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com