Trump chce wysłać wojsko do Minnesoty. Media: Pentagon postawił żołnierzy w stan gotowości
Fot. REUTERS/Nathan Howard
Dziennikarze „Washington Post” ustalili, że do Minnesoty wkrótce może trafić 1500 żołnierzy. Wcześniej taką decyzję zapowiadał Donald Trump w odpowiedzi na protesty przeciwko ICE.
Trump chce wysłać wojsko do Minnesoty
Według nieoficjalnych doniesień „Washington Post” Pentagon wydał rozkaz skierowany do około 1500 amerykańskich żołnierzy, aby przygotowali się do ewentualnego wyjazdu do Minnesoty. Biały Dom w oświadczeniu dla dziennikarzy stwierdził, że wspomniany departament zazwyczaj „jest przygotowany na każdą decyzję, którą prezydent może podjąć lub nie podjąć”. Przypomnijmy, że Donald Trump w czwartek 15 stycznia zapowiedział, że jeżeli politycy z Minnesoty nie powstrzymają protestujących, powoła się na ustawę, która daje mu prawo do użycia wojska na terytorium kraju podczas zamieszek. Głos w sprawie zabrała sekretarz bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem, która w rozmowie z dziennikarzami przekazała, że nie wie, czy polityk spełni tę groźbę.
Co się dzieje w Minnesocie?
Sprawa dotyczy protestów w Minneapolis (stan Minnesota) przeciwko działaniom funkcjonariuszy urzędu celno-imigracyjnego (ICE). Atmosfera stała się tam bardziej napięta po tym, jak agent ICE śmiertelnie postrzelił Amerykankę Renee Good. Dodatkowo niewielka grupa prawicowych aktywistów zapowiedziała przemarsz przez dzielnicę, w której mieszka wielu imigrantów. Według doniesień Agencji Reutera przepędziły ich jednak setki protestujących przeciwko ICE. Uczestnicy manifestacji przynieśli ze sobą transparenty i skandowali hasła wzywające funkcjonariuszy Służby Imigracyjnej, Celnej i Straży Granicznej do opuszczenia Minneapolis. Trump zachwycony działaniem ICE
Trump w niedzielę opublikował wpis, w którym pochwalił działalność funkcjonariuszy urzędu celno-imigracyjnego oraz wyraził zaskoczenie sprzeciwem Minnesoty. „ICE usuwa z naszego kraju jednych z najbrutalniejszych przestępców na świecie i sprowadza ich z powrotem do domu, gdzie ich miejsce. Dlaczego Minnesota z tym walczy? Czy naprawdę chcą, aby mordercy i handlarze narkotyków zadomowili się w swojej społeczności? Wśród protestujących bandytów jest wielu wysoko opłacanych, zawodowych agitatorów i anarchistów. Czy naprawdę tego chce Minnesota?” – napisał prezydent USA.
Źródło: gazeta.pl
