Tusk uderzył w Orbana, ten odpowiedział. Twierdzi, że Ukraina „szkodzi Węgrom”
Fot. REUTERS/Bernadett Szabo
Donald Tusk we wpisie na X porównał węgierską blokadę środków dla Ukrainy do sprzeciwów PiS wobec programu SAFE w Polsce. Premier Węgier udzielił odpowiedzi, w której wskazał warunek zmiany zdania w kwestii Kijowa.
Parlament Europejski 11 lutego zatwierdził pakiet pożyczek na wsparcie Ukrainy o wartości 90 miliardów euro. Konieczne jest jednak jeszcze jego zatwierdzenie przez Radę UE, reprezentującą państwa członkowskie. Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto w piątek ogłosił, że jego kraj będzie blokował te środki „do czasu wznowienia tranzytu ropy naftowej na Węgry rurociągiem Przyjaźń”.
Zdaniem polityka wstrzymanie tranzytu jest formą „szantażu” ze strony Kijowa, którego celem ma być wywołanie zakłóceń w dostawach na Węgrzech i podniesienie cen paliw przed wyborami. „Blokując tranzyt ropy naftowej na Węgry rurociągiem Przyjaźń, Ukraina łamie umowę stowarzyszeniową UE-Ukraina, łamiąc swoje zobowiązania wobec Unii Europejskiej. Nie ulegniemy temu szantażowi” – napisał Szijjarto. Rosja uszkodziła rurociąg Przyjaźń
Ukrtransnafta informowała, że rurociąg Przyjaźń został uszkodzony 27 stycznia bieżącego roku w wyniku rosyjskiego ataku. „Obecnie trwają prace na różnych etapach oceny usterek, stabilizacji stanu technicznego systemu i usuwania skutków ataku przeciwnika. Trwają prace naprawcze z udziałem specjalistycznych jednostek technicznych i sprzętu” – napisała Ukrtransnafta w oświadczeniu przesłanym Interfax-Ukraina. Orban odpowiedział Tuskowi
Sytuację skomentował w sobotę Donald Tusk. „Premier Orban zablokował właśnie europejską pomoc dla Ukrainy, Kaczyński próbuje zablokować SAFE, czyli pieniądze na obronę i polski przemysł zbrojeniowy. Zgadnijcie, kto się cieszy” – napisał premier na X. Orban postanowił odpowiedzieć. „Drogi Donaldzie, jestem odpowiedzialny za naród węgierski i za Węgry. Jeśli ktoś im szkodzi, moim obowiązkiem jest ich bronić. Tak będzie i teraz. Dopóki prezydent Wołodymyr Zełenski nie wznowi dostaw ropy, nie powinien spodziewać się żadnego wsparcia z naszej strony” – napisał węgierski premier.
Źródło: gazeta.pl
