Co dalej z rozmowami ws. wojny w Ukrainie? Moskwa nie potwierdziła terminu
Moskwa na razie nie potwierdziła nowego terminu negocjacji pokojowych z Ukrainą. Wcześniej prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że rozmowy, zamiast 1 lutego, odbędą się 4 i 5 lutego. Według amerykańskich i rosyjskich źródeł, termin zmieniono po sobotnich rozmowach przedstawicieli Moskwy i Waszyngtonu.
Wojna w Ukrainie. Rozmowy bez nowego terminu
W sobotę 31 stycznia rosyjskie media państwowe zapowiadały spotkanie delegacji Ukrainy i Rosji w obecności Amerykanów na 1 lutego. Publikowały również wypowiedzi dyplomatów z ministerstwa spraw zagranicznych, którzy powtarzali żądania terytorialne wobec Kijowa. W niedzielę media cytowały jedynie wypowiedź prezydenta Ukrainy, który zapowiedział drugą turę negocjacji na 4 i 5 lutego. Historyk i analityk Wasilij Żarkow tłumaczył, że w obecnej sytuacji trudno zorientować się, dlaczego przeniesiono tak ważne spotkanie. – Załóżmy banalnie, że potrzeba było więcej czasu na przygotowanie kolejnej rundy negocjacji. Możliwe też, że Stanom Zjednoczonym nie było ono na rękę, ponieważ w najbliższych godzinach lub dniach coś będzie działo się w Iranie – ocenił niezależny analityk.
Wizyta wysłannika Kremla w USA
W rosyjskich mediach państwowych powielono informację z New York Times, z której wynika, że spotkanie rosyjsko-ukraińsko-amerykańskie przesunięto o kilka dni po nieplanowanej, sobotniej rozmowie wysłannika Kremla Kiriłła Dmitrijewa z przedstawicielami Białego Domu. Przedstawiciel Waszyngtonu Steve Witkoff oświadczył po spotkaniu, że rozmowy były „produktywne i konstruktywne”. – Jesteśmy natchnieni tym spotkaniem i tym, że Rosja pracuje nad zagwarantowaniem pokoju w Ukrainie – stwierdził Witkoff. Wcześniej wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksandr Gruszko powiedział, że gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy są ważne, ale ważniejsze są gwarancje bezpieczeństwa dla Rosji.Zełenski o rosyjskich atakach i ofiarach
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski złożył kondolencje rodzinom górników, zabitych w wyniku rosyjskiego ataku w obwodzie dniepropietrowskim. Rosyjski dron trafił w autobus, którym byli odwożeni do domów po skończonej zmianie pod ziemią – zginęło 15 pracowników kopalni. Zełenski przekazał, że do tragicznego w skutkach ataku doszło w miejscowości Terniwka w rejonie pawłohradzkim, w obwodzie dniepropietrowskim. Jak zaznaczył, rosyjskie drony uderzyły w zwykły autobus – autobus z górnikami. W niedzielę 1 lutego rosyjskie drony atakowały także infrastrukturę energetyczną w miastach Nikopol i Marhaniec. Jak dodał prezydent, Rosjanie uderzali również w obiekty infrastruktury kolejowej m.in. w obwodzie dniepropietrowskim i sumskim. Trudna sytuacja jest również Kijowie – prawie pół tysiąca bloków mieszkalnych nie ma ogrzewania. W nocy temperatura w stolicy Ukrainy ma spaść poniżej -20 stopni Celsjusza.
Źródło: gazeta.pl
