Propozycja Trumpa dla Nawrockiego. Sondaż wskazał, jakiej decyzji oczekują Polacy
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Donald Trump zaprosił przedstawicieli około 60 państw do tak zwanej Rady Pokoju. Wśród nich znalazł się Karol Nawrocki. Polacy wskazali, co w takiej sytuacji powinien zrobić prezydent.Sondaż. Czy Nawrocki powinien przyjąć zaproszenie Trumpa?
Pracownia SW Research w środę 21 stycznia przeprowadziła sondaż dla Onetu, w którym zapytała 837 respondentów, „czy Karol Nawrocki powinien przyjąć zaproszenie Donalda Trumpa do Rady Pokoju?”. Odpowiedź „tak” została wybrana przez 37,2 proc. badanych. Natomiast zdaniem 34,5 proc. ankietowanych prezydent powinien odrzucić zaproszenie prezydenta USA. Z kolei 28,3 proc. osób wskazało, że „trudno powiedzieć” lub nie miało zdania w tej sprawie.
Rada Pokoju chce zastąpić ONZ?
Jak informował portal AP News, początkowo Rada Pokoju miała być niewielką grupą światowych przywódców nadzorujących plan dotyczący zawieszenia broni w Strefie Gazy. Według doniesień dziennikarzy zamiary prezydenta USA mogą wykraczać jednak poza ten obszar. Wskazują na to wysłane w piątek zaproszenia do rady. Trump stwierdził bowiem, że „podejmie ona odważne, nowe podejście do rozwiązywania globalnych konfliktów„. Portal zwrócił więc uwagę, że zapowiedź sugerowała stworzenie alternatywy dla Rady Bezpieczeństwa ONZ. Z kolei projekt statutu zarządu rady ma wskazywać, że „trwały pokój” wymaga „odwagi, aby odejść od podejść i instytucji, które zbyt często zawodziły„Kontrowersyjna lista członków
Według doniesień AP News Trump zaprosił do Rady Pokoju reprezentantów z około 60 państw. Kontrowersje wzbudził fakt, że wśród nich znalazł się między innymi Władimir Putin i Alaksandr Łukaszenka – podała Agencja Reutera. Dołączenie do rady zadeklarowały już kraje takie jak: Argentyna, Armenia, Azerbejdżan, Bahrajn, Białoruś, Egipt, Węgry, Indonezja, Jordan, Kazachstan, Kosowo, Maroko, Pakistan, Katar, Arabia Saudyjska, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Uzbekistan i Wietnam. Natomiast na razie nie dołączą do niej: Francja, Norwegia, Słowenia i Szwecja. Co z Polską? „Przystąpienie Polski do organizacji międzynarodowej wymaga zgody Rady Ministrów i ratyfikacji przez Sejm. Rząd kierować się będzie wyłącznie interesem i bezpieczeństwem państwa polskiego. I nikomu nie damy się rozegrać” – napisał 19 stycznia Donald Tusk.
Źródło: gazeta.pl
