Łukaszenka przeprowadza „tajną” kontrolę armii. Wymaga gotowości o każdej porze
Alaksandr Łukaszenka wydał rozkaz. Trwa niespodziewana kontrola gotowości bojowej jednostki wojskowej Sił Zbrojnych Białorusi. Zakrojone na szeroką skalę kontrole rozpoczęły się w połowie stycznia i mają być kontynuowane w przyszłości.
Niespodziewana kontrola Alaksandra Łukaszenki
Alaksandr Łukaszenka podjął decyzję o niespodziewanej kontroli gotowości bojowej w Siłach Zbrojnych Białorusi – przekazała w piątek (23 stycznia) państwowa agencja Biełta. Sprawdzona zostanie 19. Oddzielna Gwardyjska Brygada Zmechanizowana. Baza jednostki znajduje się w Zasłonowie, w pobliżu Lepla w obwodzie witebskim. „Głównym celem kontroli jest uzyskanie obiektywnego obrazu i rzeczywistego stanu wojsk oraz ocena działań żołnierzy. Dlatego też działania mają charakter niespodziewany. Kluczową cechą kontroli jest jej organizacja” – czytamy. „Tajna” kontrola w praktyce
Jak wygląda cała procedura? Prezydent podpisuje rozporządzenie z planem nadchodzącej kontroli. Dokument zostaje oznaczony klauzulą „tajne”. Następnie otrzymuje go sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa, który wraz z pracownikami Sekretariatu Stanu udaje się do wyznaczonej jednostki wojskowej. W trakcie kontroli oceniane jest, jak żołnierze radzą sobie z nagłą mobilizacją oddziałów oraz realizacją zadań w trybie alarmowym. – Zasadniczo każdy żołnierz powinien być gotowy do działania o każdej porze dnia i nocy – tego właśnie oczekuje od nas prezydent – powiedział sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Aleksander Wolfowicz. Na końcu sekretarz stanu informuje głowę państwa o wynikach kontroli. Na ich podstawie przeprowadzana jest szczegółowa analiza.Kolejna kontrola w białoruskim wojsku
16 stycznia Biełta informowała, że na polecenie Alaksandra Łukaszenki rozpoczęto szeroko zakrojoną kontrolę w białoruskim wojsku. W czasie inspekcji sprawdzone zostały m.in. kwestie ochrony jednostek wojskowych i przeciwdziałania nowoczesnym środkom, w szczególności bezzałogowym statkom powietrznym. – Plan kontroli został zatwierdzony przez prezydenta. Powiedział, że osobiście weźmie udział w tej kontroli, ale to, które to będą jednostki i w jakim czasie, sam określi – mówił wówczas sekretarz stanu Rady Bezpieczeństwa Aleksander Wolfowicz.
Źródło: gazeta.pl
