Scenariusz ataku Rosji na przesmyk suwalski. Porażające wnioski z niemieckiej symulacji

Rosja sforsowała przesmyk suwalski i zajęła Litwę – to scenariusz symulacji w grze wojennej, którą przeprowadziło niemieckie centrum gier wojennych Uniwersytetu Helmuta Schmidta w Hamburgu oraz marka medialna „Welt”.

Symulacja wojenna: Rosja w ciągu kilku dni zajmuje Litwę

Symulacja, którą przeprowadzili byli przedstawiciele NATO i niemieckich służb wraz z niemieckim centrum gier wojennych Uniwersytetu Helmuta Schmidta w Hamburgu i marką medialną „Welt”, zatytułowano „Co jeśli Rosja nas zaatakuje?”. Scenariusz miałby rozegrać się w październiku 2026 roku – Rosja mówiąc o „kryzysie humanitarnym” w obwodzie królewieckim, forsuje przesmyk suwalski i zajmuje miasto Mariampol na terenie Litwy. Atak Moskwy jest szybki, niespodziewany i na ograniczonym obszarze, by przetestować kolektywną obronę sojuszników. Wnioski po przeprowadzeniu tej symulacji są następujące: brak amerykańskiego przywództwa i wahanie ze strony krajów NATO mogą pozwolić Moskwie przejąć pełną kontrolę nad Bałtykiem w ciągu kilku dni. Siły rosyjskie liczyłyby na początku operacji 15 tysięcy żołnierzy.Porażające wnioski symulacji: Brak odpowiedzi NATO

Kolejnym wnioskiem jest to, że Waszyngton odmówiłby uruchomienia artykułu 5. NATO. W traktacie Sojuszu Północnoatlantyckiego czytamy: „Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim i dlatego zgadzają się, że jeżeli taka zbrojna napaść nastąpi, to każda z nich […] udzieli pomocy Stronie lub Stronom napadniętym […]”. Artykuł ten był uruchomiony raz w historii – w 2001 roku po atakach terrorystycznych Al-Kaidy na Stany Zjednoczone 11 września. Niemcy były niechętne w odpowiedzi na atak, a wojskowi, którzy już stacjonują na Litwie, nie interweniowaliby po tym, jak Rosja użyła dronów do zaminowania terenu w pobliżu bazy wojskowej. „Polska tymczasem zmobilizowała się, ale ostatecznie nie wysłała wojsk na Litwę, by pomóc w obronie jej terytorium” – brzmią kolejne wnioski. – Odstraszanie zależy nie tylko od zdolności, ale także od tego, co wróg wierzy o naszej woli, a w grze wojennej moi 'rosyjscy koledzy’ i ja wiedzieliśmy: Niemcy będą się wahać. I to wystarczyło, by wygrać – wyjaśnił Franz-Stefan Gady, analityk wojskowy z Wiednia, który w symulacji wcielił się w rolę rosyjskiego szefa sztabu generalnego.Przesmyk suwalski, czyli „pięta achillesowa NATO”

Przesmyk suwalski to w terminologii NATO polskie terytorium, które łączy terytorium państw bałtyckich z resztą członków sojuszu. 92-kilometrowy pas oddziela obwód kaliningradzki od Białorusi, jest położony na granicy Polski z Litwą i Rosją, obejmujący rejon wokół Suwałk, Augustowa i Sejn. Jest często określany przez analityków wojskowych mianem „najbardziej zapalnego punktu Europy” i „pięty achillesowej NATO”. Odgrywa kluczową rolę w geopolityce regionu. Teoretycznie rosyjski atak na przesmyk suwalski dałby jej lądowe połączenia między Białorusią a nadbałtycką enklawą. Jednocześnie odciąłby na drodze lądowej trzy państwa bałtyckie od partnerów NATO, co mogłoby skomplikować ich wsparcie i obronę.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com