Łotwa o „zagrożeniu w przestrzeni powietrznej”. Zestrzelono drona

W poniedziałek rano w kilku regionach Łotwy ogłoszono możliwe zagrożenie związane z naruszeniem przestrzeni powietrznej. Zaapelowano do mieszkańców o ukrycie się w bezpiecznym miejscu.

„POTENCJALNE ZAGROŻENIE PRZESTRZENI POWIETRZNEJ W REGIONACH LUCYN, BALVI I ALUKSNE. BĄDŹ GOTOWY!” – przekazało w poniedziałek po godz. 8 rano łotewskie wojsko.

„Informujemy, że istnieje potencjalne zagrożenie w łotewskiej przestrzeni powietrznej. W tej chwili nie są wymagane żadne dodatkowe działania. Jeśli sytuacja ulegnie zmianie, otrzymasz powiadomienie o konieczności podjęcia niezbędnych działań” – czytamy. Jak dodano, „uruchomiono myśliwce w ramach misji patrolowej przestrzeni powietrznej Bałtyku NATO”.Łotwa. „Należy szukać bezpiecznego miejsca”

Niedługo później łotewskiej siły poinformowały o „zagrożeniu przestrzeni powietrznej w regionach Lucyn i Rzeżyca”. 

„Narodowe Siły Zbrojne Łotwy informują o zagrożeniu powietrznym w łotewskiej przestrzeni powietrznej. Należy szukać bezpiecznego miejsca w pomieszczeniu i przestrzegać zasady „dwóch ścian”. W przypadku zauważenia nisko lecącego i podejrzanego obiektu nie należy się do niego zbliżać i zadzwonić pod numer 112. Powiadomimy Cię, gdy zagrożenie ustanie” – wskazano.

Po godz. 9 przekazano, że „sojusznicze myśliwce skutecznie zestrzeliły drona wlatującego w przestrzeń powietrzną Łotwy”, a ok. godz. 9.20, że „możliwe zagrożenie powietrzne ustało”. Portal La.lv podaje, że dron został zestrzelony przez francuskie myśliwce w Łatgalii na wschodzie Łotwy. 

Zaledwie kilka dni wcześniej, w środę 3 czerwca, łotewskie siły ostrzegały przed potencjalnym zagrożeniem w regionie Aluksne. Z kolei 7 maja dwa ukraińskie bezzałogowce, wystrzelone przeciwko celom w Rosji, spadły na terytorium Łotwy i uszkodziły magazyn ropy w mieście Rzeżyca.Dowódca armii Łotwy: Rosja może zaatakować NATO w 2028 roku

Szef łotewskiej armii gen. Kaspars Pudans ocenił w ubiegłym tygodniu w rozmowie z „Financial Times”, że Rosja zyskała przewagę technologiczną, którą może wykorzystać do ataku na NATO do końca 2028 roku. Podkreślił, że przewaga Moskwy polega na jej zdolności do masowej produkcji dronów w czasie wojny.

Mimo że NATO pozostaje silniejsze od Rosji pod względem potencjału konwencjonalnego, zwłaszcza lotnictwa, łotewski dowódca ostrzegł, że sojusz nadal stoi przed wyzwaniami związanymi ze zwiększaniem wydatków obronnych, rozbudową zdolności przemysłowych oraz wzmacnianiem wschodniej flanki.

Dowódca zaznaczył, że Rosja nie posiada obecnie wystarczających sił do przeprowadzenia pełnowymiarowej inwazji na państwa NATO, dopóki prowadzi działania wojenne w Ukrainie. Ostrzegł jednak, że zagrożenie może wzrosnąć po zakończeniu wojny. – Działamy z założeniem, że agresja w jakiejś formie może nastąpić już dziś wieczorem – ostrzegł i zauważył, że obecnie zagrożenia, takie jak sabotaż, cyberataki czy dezinformacja, stanowiące działania hybrydowe, różnią się od potencjalnej przyszłej agresji konwencjonalnej.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com