Trump grozi Iranowi uderzeniem w elektrownie. „Katastrofalne skutki”

Prezydent USA Donald Trump zagroził atakiem na irańskie elektrownie, jeśli Iran będzie atakować statki przepływające przez cieśninę Ormuz. Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił, że swobodę przepływu otrzyma każdy kraj arabski lub europejski, który wydali ze swojego terytorium ambasadorów Izraela i USA.

Wojna na Bliskim Wschodzie wywołana atakami USA i Izraela oraz odwetowymi działaniami Iranu doprowadziła do wstrzymania transportu morskiego z Zatoki Perskiej, głównie ropy naftowej i gazu LNG. Szlak prowadzi przez cieśninę Ormuz, którą próbują zablokować władze w Teheranie.

Przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie przez cieśninę przepływało około jednej piątej światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego. Jak zaznaczył Reuters, w rezultacie jej zamknięcia setki statków stoi zakotwiczonych po obu stronach tego strategicznego szlaku wodnego.

Na razie nie wiadomo, czy pojawią się jakiekolwiek sygnały dające nadzieję na wznowienie żeglugi. Iran twierdzi, że cieśnina jest całkowicie zablokowana, a każdej jednostce, która będzie próbowała przez nią przepłynąć, grozi ostrzałem. Według USA przez szlak odbywa się bardzo ograniczony transport.

Iran stawia warunki 

Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił w poniedziałek, że każdy kraj arabski lub europejski, który wydali ze swojego terytorium ambasadorów Izraela i USA, otrzyma – począwszy od następnego dnia – pełne prawo i swobodę przepływu przez cieśninę Ormuz.

Prezydent USA Donald Trump zagroził atakiem na irańskie elektrownie, jeśli Iran będzie atakować statki przepływające przez cieśninę Ormuz. Podczas konferencji prasowej w Miami powiedział, że amerykańskie wojsko osiąga w Iranie „nieprawdopodobne sukcesy” i eliminuje m.in. 90 proc. zdolności rakietowych Iranu. 

– Dotychczas trafiliśmy w ponad 5 tys. celów, w tym niektóre z najważniejszych; część z nich zostawiliśmy na później; na wypadek, gdybyśmy musieli to zrobić. Jeśli w nie uderzymy, ich odbudowa zajmie wiele lat, ponieważ są związane z produkcją energii elektrycznej i wieloma innymi rzeczami – mówił Trump i zapewnił, że USA wraz z Izraelem „nie zamierzają tego robić, jeśli nie będzie to konieczne”. – To są obiekty, które bardzo łatwo uderzyć, ale ten ruch może mieć katastrofalne skutki – dodał Trump.

Donald Trump grozi atakiem na elektrownie

Prezydent USA ponownie zagroził też działaniami mającymi na celu doprowadzenie do obniżenia cen ropy i odblokowanie cieśniny Ormuz. – Nie pozwolę, by reżim terrorystyczny wziął świat na zakładnika i próbował zablokować globalne dostawy ropy. Jeśli Iran zrobi cokolwiek, by to zrobić, zostanie uderzony znacznie mocniej. Zlikwiduję te cele, które były łatwe i o których wspomniałem – groził Trump.

Podkreślił, że ich likwidacja nastąpi „tak szybko, że nigdy nie będą w stanie się podnieść”. – Jeśli chcą grać w tę grę, lepiej, żeby w nią nie grali – powiedział i dodał, że „kiedy przyjdzie czas”, amerykańskie okręty będą eskortować tankowce przez cieśninę Ormuz. Zapowiedział dalsze znoszenie sankcji, by obniżyć ceny surowca.

Prezydent USA kilkukrotnie podkreślał, że wojna wkrótce się zakończy, ale nie nastąpi to „jeszcze nie w tym tygodniu”. Pytany o, to kiedy uzna, że „wystarczająco wygrał” w Iranie, odpowiedział, że wtedy, kiedy Iran po zakończeniu walk nie będzie chciał odbudowywać swojego programu nuklearnego. 

„Dopiero zaczynamy”

– Dopiero zaczynamy – budować nowy kraj – powiedział. – Wiecie, mógłbym (…) w tej chwili nazwać to wielkim sukcesem i wyjść, albo moglibyśmy pójść dalej. I pójdziemy dalej, – zapowiedział.

Wojska Izraela i USA rozpoczęły wojnę przeciw Iranowi 28 lutego. Według Teheranu zginęło w niej jak dotąd ponad 1,2 tys. obywateli Iranu. W wyniku irańskich ataków odwetowych śmierć poniosło 28 obywateli Izraela oraz siedmiu amerykańskich żołnierzy.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com