Luksusowy jacht przepłynął Ormuz. Trop prowadzi do bliskiego współpracownika Putina

Liczący 142 metry długości jacht Nord, powiązany z Aleksiejem Mordaszowem, przepłynął w ostatni weekend z Dubaju do stolicy Omanu, Maskatu – wynika z danych platformy Marine Traffic, o czym poinformowała we wtorek BBC. Stacja zwraca uwagę, że miliarder jest jednym z bliskich współpracowników Władimira Putina.

Mordaszow nie figuruje jako formalny właściciel jachtu. Jednostka została zarejestrowana w 2022 r. na firmę należącą do jego żony. Szacuje się, że Nord jest wart ponad 500 mln dolarów. Jednostkę wyposażono w łódź podwodną, lądowisko dla helikopterów i basen – wynika z informacji magazynu „Superyacht Times”.

Mordaszow, prezes spółki stalowej Siewierstal (Severstal), od 2022 r. jest objęty sankcjami USA, Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii. Forbes szacuje wartość jego majątku na 37 mld dolarów. Nie wiadomo, czy miliarder znajdował się na pokładzie jachtu w czasie, gdy przepływał przez Ormuz.

Wobec utrzymującego się zastoju w amerykańsko-irańskich rozmowach pokojowych Teheran skoncentrował się w ostatnim tygodniu na wysiłkach dyplomatycznych, mających na celu zacieśnienie relacji z Rosją. Jak pisaliśmy na Gazeta.pl, w poniedziałek Putin gościł irańską delegację w Petersburgu, gdzie szef irańskiej delegacji Abbas Aragczi z uznaniem wypowiedział się o „strategicznej więzi” między dwoma krajami.

Pierwszy od początku wojny gazowiec pokonał cieśninę Ormuz

O tym, że pierwszy od początku wojny gazowiec pokonał cieśninę Ormuz poinformowała we wtorek (28 kwietnia) agencja Bloomberga. Statek przewozi skroplony gaz ziemny ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich i zmierza do Chin. Obecnie znajduje się u południowych wybrzeży Indii. 

Gazowiec Mubaraz przebywał w Zatoce Perskiej co najmniej od początku marca i pod koniec ubiegłego miesiąca wyłączył transponder. Uruchomił go ponownie w poniedziałek (27 kwietnia), kiedy znajdował się na wschód od Półwyspu Indyjskiego.Po zablokowaniu przez Iran cieśniny Ormuz, którą przed rozpoczęciem wojny na Bliskim Wschodzie eksportowana była jedna piąta światowego wolumenu ropy naftowej i LNG, ruch w Ormuzie niemal zamarł. Doprowadziło to do gwałtownego wzrostu cen.

Amerykańska blokada skuteczną barierą dla irańskiego eksportu

Z danych satelitarnych, na które powołał się Bloomberg, wynika jednocześnie, że tankowce załadowane irańską ropą zgromadziły się w rejonie portu Czabahar na południowym wschodzie Iranu. Zdaniem agencji nagromadzenie tankowców w okolicy Czabaharu wskazuje, że amerykańska blokada stanowi skuteczną barierę dla irańskiego eksportu. Iran nadal ładuje ropę na statki, ale wkrótce może zostać zmuszony do wstrzymania produkcji z powodu wyczerpania się miejsca w magazynach – ocenia Bloomberg.

Nie wiadomo iloma pustymi tankowcami dysponuje jeszcze Iran, ale według agencji wydaje się, że starsze jednostki są przywracane do służby. Wyprodukowany 30 lat temu wielki tankowiec typu VLCC, który może pomieścić do 2 mln baryłek ropy, w zeszłym tygodniu zaczął nadawać sygnał z Zatoki Perskiej. Oznacza to, że statek, który ostatni ładunek dostarczył w 2023 roku, obecnie zmierza na zachód w kierunku wyspy Chark, z której Iran eksportuje większość swojej ropy – przekazał Bloomberg.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com