Ziobro znów ma kłopoty. Wniosek trafił do Sejmu
Zbigniew Ziobro podczas konferencji, w której uczestniczył zdanie z Węgier.
Do Sejmu wpłynął kolejny wniosek o uchylenie immunitetu byłego ministra sprawiedliwości. Stało się tak dzięki sprawie, jaką wytoczył Zbigniewowi Ziobrze Dariusz Korneluk. Prokurator Krajowy domaga się przeprosin, a także więzienia w zawieszeniu.
Sejm uchylił immunitet poselski Ziobrze 7 listopada ub.r. w odniesieniu do wszystkich zarzutów, które chce mu obecnie postawić prokuratura. A ta zarzuca mu m.in., że kierował zorganizowaną grupą przestępczą oraz wykorzystywał swoje stanowisko do działań o charakterze przestępczym. Ziobro miał popełnić 26 przestępstw. Sejm wyraził również zgodę na jego zatrzymanie i aresztowanie. Tego samego dnia prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu Ziobrze zarzutów, a także o zatrzymaniu go i przymusowym doprowadzeniu przez ABW, co okazało się jednak nieskuteczne z powodu nieobecności polityka w Polsce.
Ziobro, który wyjechał pod koniec października 2024 roku na Węgry, chroniony jest tam azylem politycznym. Były minister stwierdził, że pozostanie za granicą do czasu, gdy w Polsce „zostaną przywrócone rzeczywiste gwarancje praworządności”.
Korneluk żąda więzienia
Tymczasem w Polsce gromadzą się nad nim kolejne ciemne chmury. Onet ustalił, że do Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście trafił niedawno prywatny akt oskarżenia. Złożył go Dariusz Korneluk, obecny Prokurator Krajowy. Zarzuca Ziobrze zniesławienie, miało do niego dojść już kilka miesięcy temu.
Mówiąc o Donaldzie Tusku, Ziobro stwierdził: „Zdecydował się na miejsce legalnego Prokuratora Krajowego dla swojego partyjnego działacza tak naprawdę, bo tak można sprowadzić rolę pana Korneluka, którego zadaniem było ukierunkować postępowania z jednej strony na umarzanie realnych złodziejstw, korupcji, których było mnóstwo w otoczeniu Donalda Tuska, ale z drugiej strony na inicjowaniu postępowań, często niemających żadnych podstaw w prawie i faktach wymierzonych w przeciwników opozycji”. Korneluk chce od byłego ministra przeprosin za te słowa i wpłaty 30 tys. zł na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Wnosi też o wymierzenie mu kary roku pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata.Legalność prokuratora Barskiego
Obecny Prokurator Krajowy zastąpił na tym stanowisku Dariusza Barskiego. Stało się tak w wyniku wieloetapowego procesu zainicjowanego przez ministra sprawiedliwości Adama Bodnara na początku 2024 roku. Bodnar uznał, że Dariusz Barski został przywrócony do służby czynnej w 2022 roku na podstawie przepisów, które już nie obowiązywały. W związku z tym uznano, że nie wrócił ze stanu spoczynku i nie może pełnić funkcji Prokuratora Krajowego.
Na stanowisko pełniącego obowiązki Prokuratora Krajowego powołano Jacka Bilewicza, na początku 2024 roku Ministerstwo Sprawiedliwości ogłosiło otwarty konkurs na to stanowisko. Objął je Dariusz Korneluk, który uzyskał rekomendację zespołu konkursowego po publicznych wysłuchaniach kandydatów.
Opozycja oraz niektórzy sędziowie zgromadzeni wokół PiS utrzymują, że Dariusz Barski nadal jest jedynym legalnym Prokuratorem Krajowym. Argumentują, że potrzebna jest pisemna zgoda Prezydenta na odwołanie PK, a tej nie było. W styczniu 2026 roku Sąd Rejonowy w Warszawie wydał prawomocny wyrok, stwierdzając, że Barski nigdy nie był legalnym Prokuratorem Krajowym. Sąd uznał, że nie miał on prawa podejmować decyzji personalnych ani podpisywać dokumentów jako szef prokuratury.
Źródło: gazeta.pl
