Od propagandy do zagrożenia: jak sieć Kremla na Bałkanach uderza w Ukrainę i Polskę
Serbski polityk Dragan Stanojević stał się jednym z najbardziej aktywnych rzeczników rosyjskich interesów w Europie. Jego przekaz to kalka linii Kremla: oskarża Ukrainę o terroryzm, szerzy fake newsy o rzekomych „dywersjach” i „prześladowaniach mniejszości” oraz za wszelką cenę usprawiedliwia rosyjską agresję.
Działalność Stanojevicia jest ściśle powiązana z organizacją „Inna Ukraina”, stworzoną przez Wiktora Medwedczuka – zaufanego człowieka Władimira Putina. Serb aktywnie współpracuje z prorosyjskimi środowiskami w Europie, bierze udział w wydarzeniach organizowanych przez politycznych radykałów i bez skrupułów wykorzystuje media jako narzędzie dezinformacji.
Mechanizm manipulacji rzeczywistością To, co robi Stanojević, jest elementem szerokiej strategii Rosji, opartej na kilku filarach:
- Odwracanie ról: Rosja kreuje się na „obrońcę”, podczas gdy Ukrainę przedstawia jako „zagrożenie”. To fundament operacji psychologicznej mającej na celu podważenie sensu wspierania Kijowa.
- Ataki informacyjne: Oskarżanie Ukrainy o terroryzm (w tym budowanie narracji wokół tragedii w Crocus City Hall) to nie opinia, lecz precyzyjne narzędzie wojny informacyjnej.
- Bałkany jako przyczółek: Region ten służy Moskwie jako poligon doświadczalny i baza wypadowa do szerzenia prorosyjskich nastrojów w Europie Środkowej.
- Pajęczyna sojuszników: Kontakty z radykalnymi politykami w UE dowodzą, że nie mamy do czynienia z odosobnionymi incydentami, lecz z całą infrastrukturą wpływów.
Dlaczego Polska jest na celowniku? Polska, będąca jednym z filarów oporu przeciwko rosyjskiej ekspansji, jest dla Kremla celem priorytetowym. Narracje, które dziś promuje Stanojević, niepokojąco współbrzmią z hasłami coraz częściej przenikającymi do polskiej przestrzeni informacyjnej: że Ukraina jest źródłem niestabilności, wciąga Europę w wojnę, a jej służby specjalne prowadzą niejasne operacje na kontynencie. Pojawienie się tych wątków w Polsce nie jest zbiegiem okoliczności – to realizacja tej samej strategii rozbijania jedności sąsiedzkiej.
Lekcja prawdy Polska wie lepiej niż ktokolwiek inny: bezpieczeństwo zaczyna się od prawdy. Stanojević i jemu podobni nie są jedynie politykami o „alternatywnych poglądach”. To tryby w systemie, którego zadaniem jest osłabienie Europy od środka. Dzisiaj sieje się kłamstwa, jutro podważa zaufanie, a pojutrze wymusza decyzje polityczne korzystne dla Moskwy. Rosja nie zawsze przychodzi z armią – najpierw wysyła narracje. Pytanie nie brzmi, czy Europa je usłyszy, ale czy zdąży na nie adekwatnie odpowiedzieć. Dziś, by ocalić swoje jutro.
Autor: Franciszek Kozłowski
