Polacy opuścili izraelskie więzienie. Trafią do Turcji. „Liczymy, że tak się wydarzy”
– Nareszcie doczekaliśmy się takiego kroku, ale pytanie, dlaczego nie było takiej natychmiastowej reakcji, gdy porwano polskich obywateli z wód międzynarodowych, gdy porwało ich państwo, którego zbrodnie niestety wszyscy możemy obserwować przez ostatnie lata? – zapytał Rafał Piotrowski, rzecznik Global Movement to Gasa Poland, w rozmowie z Gazeta.pl.
Izraelskie służby w poniedziałek 18 maja przejęły łodzie Global Sumud Flotilla z aktywistami, którzy próbowali przełamać blokadę morską, aby dostarczyć pomoc do okupowanej Strefy Gazy. Wśród nich są Polacy.
– 18 maja porwano Łukasza Kozaka i Agatę Wisłocką. Kolejnego dnia porwano Kareema Awada, który jest brytyjskim obywatelem studiującym kierunek lekarski we Wrocławiu i tym samym także podlega pod naszą delegację jako mieszkaniec naszego kraju – poinformował Rafał Piotrowski w rozmowie z Gazeta.pl.Polacy zatrzymani w Izraelu. „Ten system musi zostać zakończony”
Obawy o aktywistów nasilają warunki, w jakich przebywają. W środę pokazał je prawicowy minister bezpieczeństwa narodowego Izraela Itamar Ben-Gwir. Opublikował on bowiem skandaliczne nagranie przedstawiające upokarzanie zatrzymanych osób przez członków izraelskiej armii. Jedna z kobiet została brutalnie złapana za głowę i pchnięta ku ziemi. Reszta klęczała z głową pochyloną do dołu i rękami skutymi za plecami. Wokół nich krążyły uzbrojone służby i uśmiechnięty Ben-Gwir. – Witajcie w Izraelu. To my jesteśmy tu panami domu – krzyczał.
Zdaniem rzecznika Global Movement to Gasa była to jedna z wielu takich sytuacji. – Pamiętajmy, że to, co zobaczyliśmy w nagraniu, to nie jest jakiś incydentalny przypadek czy wyjątek od reguły, lecz jest to efekt izraelskiego systemu opartego o okupację i apartheid. I ten system musi zostać zakończony – powiedział Piotrowski w Gazeta.pl.
Jak wyjaśnił, „doniesienia, jeśli chodzi o traktowanie Palestyńczyków w izraelskich więzieniach, są absolutnie przerażające”. – Niedawno przecież ukazał się artykuł w „New York Times” opisujący szkolenie psów do gwałcenia palestyńskich więźniów. Więc martwimy się także o naszych przyjaciół, ale pamiętamy, że popłynęli oni po to, by nagłośnić właśnie takie zbrodnie, właśnie to, jak są traktowani Palestyńczycy, by ukazać całemu światu to, z czym muszą się oni zmagać na co dzień – powiedział ekspert.
Izraelski premier Benjamin Netanjahu zapowiedział podjęcie kroków prawnych wobec „New York Timesa” za wspomniany artykuł. „Zniesławili izraelskich żołnierzy i rozpowszechniali oszczerstwa o charakterze mordu rytualnego, próbując stworzyć fałszywą symetrię między ludobójczymi terrorystami z Hamasu a dzielnymi żołnierzami Izraela” – stwierdził szef izraelskiego rządu.
MSZ reaguje. Polacy zostaną deportowani do Turcji
Radosław Sikorski w odpowiedzi na nagranie Ben-Gwira podkreślił w serwisie X, że MSZ nie akceptuje naruszania praw i godności aktywistów. „Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele” – napisał szef MSZ.
Wicepremier polecił niezwłocznie wezwać chargé d’affaires Izraela w Warszawie. Resort domaga się przeprosin za skrajnie niewłaściwe zachowanie członka izraelskiego rządu oraz natychmiastowego uwolnienia polskich obywateli i traktowania ich w sposób zgodny z międzynarodowymi standardami.
„Nasi konsulowie, działając wspólnie ze służbami konsularnymi państw, których przedstawiciele również byli na pokładach przechwyconych przez siły izraelskie łodzi, są na miejscu. Oczekujemy jak najszybszego wydania zgody na spotkania z zatrzymanymi” – napisał Sikorski.- Na ten moment wiemy, że ani polskim służbom konsularnym, ani naszym prawnikom nie udało się z nimi spotkać. Nie wiemy, w jakim są stanie, martwimy się o nich – powiedział Rafał Piotrowski. – Mamy informację, że mają być deportowani do Turcji około godziny 15:00. Liczymy, że tak się wydarzy i niedługo ich zobaczymy całych i zdrowych – powiedział nam Rafał Piotrowski.
Niedługo później rzecznik MSZ Maciej Wewiór poinformował, że polscy aktywiści „opuścili więzienie, w którym przebywali”. – Są już w drodze na lotnisko. Jeszcze dziś powinni trafić do Turcji – powiedział rzecznik. – Minister Sikorski podjął decyzję, aby zwrócić się do MSWiA z wnioskiem, żeby minister Ben Gwir miał zakaz wjazdu na terytorium Rzeczpospolitej w związku ze swoimi działaniami – dodał.Ekspert wyraził zadowolenie z reakcji MSZ, ale zwrócił uwagę, że do samego przejęcia łodzi doszło kilka dni wcześniej. – Nareszcie doczekaliśmy się takiego kroku, ale pytanie, dlaczego nie było takiej natychmiastowej reakcji, gdy porwano polskich obywateli z wód międzynarodowych, gdy porwało ich państwo, którego zbrodnie niestety wszyscy możemy obserwować przez ostatnie lata, miesiące? I także trzeba podkreślić, że gdyby Polska zastosowała nacisk na Izrael, by zniósł tę blokadę, zaprzestał okupowania Palestyny, ta flotylla nie byłaby potrzebna. Niestety te działania wciąż następują zbyt wolno i nie są wystarczające, ale jest to krok w dobrą stronę i musimy naciskać dalej – powiedział Piotrowski.
Źródło: gazeta.pl
