Polska wezwała ambasadora Rosji. „Nie może być na to naszej zgody”

Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl

– Usłyszał bardzo zdecydowane wezwanie do natychmiastowego zaprzestania nieuzasadnionej i bezprawnej agresji oraz przestrzegania zobowiązań i traktatów międzynarodowych – przekazał PAP rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Ambasador Rosji w Polsce Gieorgij Michno został we wtorek 26 maja wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych. – Tak jak inne kraje wezwaliśmy – w naszym przypadku ambasadora Rosji w Polsce – i przekazaliśmy mu nasze stanowisko wobec gróźb, czy ostrzeżeń – jak je Federacja Rosyjska nazywa – powiedział Wewiór.

Ambasador Federacji Rosyjskiej wezwany do MSZ

– Nie może być na to naszej zgody. Bardzo jasno podkreślamy, że skoro Rosja, jak sama deklaruje, nie prowadzi wojny, tylko specjalną operację wojenną, to oznacza, że zasięg tych celów powinien być ograniczony do militarnych – zauważył rzecznik MSZ. – Ambasador usłyszał od nas bardzo zdecydowane wezwanie do natychmiastowego zaprzestania nieuzasadnionej i bezprawnej agresji oraz przestrzegania zobowiązań i traktatów międzynarodowych – dodał Wewiór.Poinformował, że ambasador przyjął stanowisko strony polskiej. Wewiór podkreślił, że działanie MSZ było skoordynowane z innymi partnerami europejskimi. – Działamy razem z naszymi partnerami, którzy również wezwali odpowiedników w ambasadach czy przedstawicieli ambasad rosyjskich na ich terytoriach – powiedział rzecznik MSZ.

Rzecznik MSZ: Mamy plany na wypadek rosyjskiego uderzenia w polską placówkę dyplomatyczną

Rosja przeprowadziła w niedzielę zmasowany atak na Kijów i region stołeczny, zabijając czterech i raniąc około 100 cywilów. Ministerstwo spraw zagranicznych Rosji ostrzegło wcześniej, że jego armia rozpoczyna serię metodycznych uderzeń, wymierzonych w obiekty wojskowe i przemysłowe na terenie Kijowa i w związku z tym zaleciło cudzoziemcom i placówkom dyplomatycznym jak najszybsze opuszczenie miasta. 

Wcześniej Wewiór informował, że resort ma przygotowane plany postępowania na wypadek, gdyby doszło do rosyjskiego ataku na polską placówkę dyplomatyczną w Kijowie. – Nasza placówka funkcjonuje w warunkach wojennych nie od dziś, a nasi dyplomaci już nie raz udowodnili swoją odwagę – zaznaczył. 

– Traktujemy poważnie te groźby, choć nie jest to pierwszy raz, kiedy Rosja ich używa. Jeśli jednak ma atakować też placówki dyplomatyczne, to zmienia zasady gry – dodał.

Rosja grozi atakami na Kijów. Zachód odpowiada

„W związku z oświadczeniem Ministerstwa Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej wzywającym cudzoziemców, w tym dyplomatów, do niezwłocznego opuszczenia Kijowa w związku z planami przeprowadzenia ataków na cele militarne i centra decyzyjne, Ministerstwo Spraw Zagranicznych RP oświadcza, że niezmiennie traktuje wszelkie ataki na Ukrainę, w tym na obiekty i ludność cywilną, jako akty nieuzasadnionej agresji niosące za sobą ogromne ofiary ludzkie i infrastrukturalne” – przekazano z kolei w poniedziałkowym oświadczeniu polskiego resortu dyplomacji.

We wtorek również niemiecki resort dyplomacji poinformował, że w związku z rosyjskimi atakami na Ukrainę oraz apelem Moskwy do zachodnich placówek dyplomatycznych o opuszczenie Kijowa niemieckie MSZ wezwało ambasadora Rosji.

Z kolei rzeczniczka Komisji Europejskiej Anitta Hipper powiedziała, że UE wezwała we wtorek charge d’affaires Rosji. Dodała, że UE nie zamierza wycofywać swojej misji dyplomatycznej z Kijowa.

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com