Polska podpisze z Niemcami umowę wojskową. Warszawa odrzuciła jeden z zapisów
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Ministrowie obrony Polski i Niemiec podpiszą w Warszawie nową umowę o współpracy wojskowej. Dokument obejmie m.in. wspólne ćwiczenia, mobilność wojskową, logistykę, cyberbezpieczeństwo i działania na Morzu Bałtyckim.
W odróżnieniu od traktatów zawartych z Francją i Wielką Brytanią ten z Niemcami nie przewiduje jednak wzajemnych gwarancji bezpieczeństwa wykraczających poza zobowiązania NATO i Unii Europejskiej.
Umowę podpiszą w środę (17 czerwca) w Warszawie wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz oraz niemiecki minister obrony Boris Pistorius. Dokument zastąpi obowiązujące od 2011 roku porozumienie i ma wyznaczyć nowe ramy współpracy sił zbrojnych obu państw.Warszawa nie zgodziła się na dodatkowe gwarancje
Z dwóch źródeł PAP w Berlinie wynika, że niemiecki rząd był gotowy podpisać szersze porozumienie. Berlin chciał, aby znalazły się w nim gwarancje bezpieczeństwa podobne do tych, które Polska zawarła z Francją i Wielką Brytanią. Warszawa nie zgodziła się jednak na taki zapis.
Ostatecznie dokument będzie umową zawartą na szczeblu resortów obrony. Nie będzie zawierał gwarancji wykraczających poza zobowiązania wynikające z Traktatu Północnoatlantyckiego i Traktatu o Unii Europejskiej. Nie przewidziano w nim także stałej obecności niemieckich wojsk w Polsce.
Zalewski: Pomoc Niemiec wynika z planów NATO
Wiceminister obrony Paweł Zalewski w rozmowie z RMF FM ocenił umowę pozytywnie. Podkreślił, że dla Polski kluczowe są zapisy dotyczące współpracy sił zbrojnych. – Ta umowa to gwarantuje. Dotyczy ona szerszej grupy spraw, także tranzytu wojsk przez Niemcy do Polski, współpracy w tym zakresie – powiedział.
Zalewski przekonywał, że znaczenie współpracy Polski i Niemiec rośnie, ponieważ Stany Zjednoczone przekazują państwom europejskim coraz większą odpowiedzialność za konwencjonalną obronę kontynentu. – Obrona wschodniej flanki NATO spoczywać będzie więc na Polsce i Niemczech. Musimy mieć daleko idące porozumienia, które spowodują, że ta wspólna obrona granicy NATO będzie skuteczna. Temu służy ta umowa – tłumaczył.
– To jest oczywiste – odpowiedział na pytanie, czy w razie rosyjskiego ataku Polska będzie mogła liczyć na pomoc militarną Niemiec. Jak dodał, wynika to z planów operacyjnych NATO, które zakładają obronę każdego napadniętego państwa Sojuszu.Co obejmie umowa z Niemcami?
Według MON dokument dotyczy przede wszystkim mobilności wojskowej, rozwoju infrastruktury logistycznej, współpracy na Morzu Bałtyckim, cyberbezpieczeństwa i przestrzeni kosmicznej. Ma też rozszerzyć współpracę poszczególnych rodzajów sił zbrojnych.
Umowa ma również otwierać możliwość wspólnych zakupów sprzętu wojskowego, choć bez wskazywania konkretnych systemów uzbrojenia.
Jednym z elementów współpracy ma być możliwość udziału niemieckich wojsk inżynieryjnych w pracach związanych z Tarczą Wschód. Chodzi m.in. o budowę umocnień, zapór i infrastruktury obronnej.
Umowa niższej rangi niż traktaty z Francją i Wielką Brytanią
Najważniejszą różnicą między umową z Niemcami a traktatami zawartymi z Francją i Wielką Brytanią jest brak osobnego zobowiązania do wzajemnej pomocy w przypadku zbrojnej napaści.
Traktaty z Paryżem i Londynem podpisano na szczeblu premierów i prezydenta Francji. Obejmują one nie tylko obronność, lecz także szerszą współpracę gospodarczą, energetyczną, naukową i kulturalną.
Umowa polsko-niemiecka będzie miała węższy, resortowy charakter. Jej głównym celem ma być usprawnienie praktycznej współpracy wojskowej, a nie ustanowienie dodatkowego mechanizmu gwarancji bezpieczeństwa.
Źródło: gazeta.pl
