Ruszają negocjacje pokojowe. Trump chce pobierać opłaty „za usługi Anioła Stróża”
W szwajcarskim kurorcie Buergenstock odbędą się rozmowy z Iranem dotyczące trwałego zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie. Przez 60 dni negocjacji żegluga przez cieśninę Ormuz ma pozostać wolna od opłat. A co dalej?
Wiceprezydent USA J.D. Vance przybył do Szwajcarii w niedzielę (21 czerwca). O godzinie 5.59 wylądował w bazie lotniczej Emmen niedaleko Lucerny, w centralnej części kraju. Początkowo miał dotrzeć tam już w piątek, jednak jego wyjazd ze Stanów Zjednoczonych został opóźniony z powodu eskalacji walk w Libanie i odwołania przez irańskich urzędników planów udziału w rozmowach.
Przed odlotem wiceprezydent powiedział dziennikarzom, że liczy na postępy w sprawie irańskiego programu nuklearnego oraz zawieszenia broni w Libanie.
Na miejscu są już specjalny wysłannik USA ds. Bliskiego Wschodu Steve Witkoff i Jared Kushner, specjalny wysłannik ds. misji pokojowych i zięć prezydenta Donalda Trumpa. W skład irańskiej delegacji wchodzą m.in. główny negocjator i przewodniczący parlamentu Mohammad Bagher Ghalibaf, minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi, wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Ali Bagheri Kani oraz szef banku centralnego Abdolnaser Hemati. W rozmowach wezmą udział przedstawiciele Kataru, który jest mediatorem.
Donald Trump mówi o „usługach świadczonych w charakterze Anioła Stróża”
Tego samego dnia Donald Trump zapewnił, że Iran nie będzie pobierał opłat od statków przepływających przez cieśninę Ormuz podczas 60-dniowego zawieszenia broni ani po jego zakończeniu. Dodał jednak, że w przypadku fiaska rozmów USA mogą wprowadzić własne opłaty za ochronę sojuszników.
„Przez 60 dni w okresie zawieszenia broni w cieśninie Ormuz NIE BĘDZIE OPŁAT TRANZYTOWYCH i po jego upływie też NIE BĘDZIE OPŁAT TRANZYTOWYCH, chyba że zostaną one nałożone przez Stany Zjednoczone Ameryki i w ich imieniu, w przypadku braku zawarcia umowy, za usługi świadczone w charakterze Anioła Stróża krajom Bliskiego Wschodu, w celu zwrotu kosztów poniesionych w przeszłości, obecnie i w przyszłości” – napisał prezydent we wpisie na Truth Social.
Porozumienie przewiduje, że w przyszłości „Islamska Republika Iranu przeprowadzi dialog z Sułtanatem Omanu w celu określenia przyszłej administracji i usług morskich w cieśninie Ormuz, w porozumieniu z innymi państwami nadbrzeżnymi Zatoki Perskiej”, zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym.J.D. Vance wykluczył, by zapisy porozumienia umożliwiały w przyszłości pobieranie opłat od statków. Podkreślił, że w rozmowach dotyczących cieśniny będą uczestniczyć nie tylko Iran i Oman – państwa, które według doniesień omawiały kwestię poboru opłat – ale też inne kraje Zatoki Perskiej. Zdaniem Vance’a rozmowy mają dotyczyć bezpieczeństwa żeglugi, a nie podatków.
Trump już wcześniej sugerował, że to Stany Zjednoczone mogłyby pobierać opłaty za żeglugę. W jednej z wypowiedzi stwierdził nawet, że mógłby robić to „wspólnie z ajatollahem”, choć później wycofał się z tych deklaracji.
Porozumienie USA-Iran
Wstępne porozumienie podpisane 18 czerwca 2026 r. przez prezydenta Trumpa i prezydenta Iranu Masuda Pezeszkiana przewiduje m.in. natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz oraz zakończenie amerykańskiej blokady irańskich portów.Porozumienie stanowi, że statki handlowe mogą przepływać przez cieśninę Ormuz bez opłat przez 60 dni, ale nie wyklucza przyszłych opłat nakładanych przez Iran. W dokumencie zapowiedziano rozpoczęcie negocjacji na temat irańskiego programu atomowego, zniesienie wszelkich sankcji i odblokowanie irańskich aktywów oraz rozpoczęcie oszacowanego na 300 mld dolarów programu odbudowy Iranu.
Izrael oraz Hezbollah nie są sygnatariuszami tego porozumienia. Amerykańscy urzędnicy przekazali portalowi Axios, że obie strony zgodziły się w piątek na rozejm. Według agencji Reutera, powołującej się na amerykańskiego urzędnika, zawieszenie broni między Izraelem i Hezbollahem weszło w życie tego samego dnia o godz. 16.00 czasu libańskiego i izraelskiego (15.00 czasu polskiego).
W piątek prezydent USA Donald Trump przekazał w rozmowie telefonicznej ze stacją NBC News, że rozmawiał z przedstawicielami Izraela i prosił ich o zgodę na zawieszenie broni z Hezbollahem. Mimo trwającego rozejmu w sobotę doszło do izraelskich ataków na południową część Libanu.
Konflikt na Bliskim Wschodzie
W 2018 r. Trump podjął jednostronną decyzję o wycofaniu się USA z porozumienia nuklearnego z Iranem (JCPOA) dotyczącego kontroli programu rozwoju broni jądrowej. Jednocześnie Stany Zjednoczone nałożyły sankcje gospodarcze na kraj. W odpowiedzi Teheran zaczął przekraczać wcześniej ustalone limity dotyczące zapasów uranu i jego wzbogacania.Amerykańskie i izraelskie siły przeprowadziły w czerwcu 2025 r. operację wojskową na irańską infrastrukturę nuklearną. Zniszczeniu uległy kluczowe obiekty. Po 12 dniach ataków lotniczych Trump ogłosił bezwarunkowe zawieszenie broni. Pentagon poinformował wówczas, że ataki opóźniły rozwój programu nuklearnego o rok do dwóch lat.
Wojska USA i Izraela wznowiły wojnę z Iranem 28 lutego 2026 r., przeprowadzając zmasowany atak lotniczy i rakietowy. Naloty objęły irańskie obiekty wojskowe, rządowe oraz infrastrukturę strategiczną. Władze Teheranu natychmiast rozpoczęły operację odwetową, wystrzeliwując drony oraz rakiety w kierunku Izraela oraz amerykańskich baz wojskowych w regionie Zatoki Perskiej.
Źródło: gazeta.pl
