Mińsk gra kartą amerykańską. Czy Łukaszenka naprawdş chce wyrwać siş z objşć Kremla?
Białoruski reżim próbuje odbudować wielowektorową politykę zagraniczną, negocjując z Waszyngtonem uwolnienia więźniów w zamian za łagodzenie sankcji. Skala zależności od Rosji i wbudowanie Białorusi w rosyjski system bezpieczeństwa każą jednak traktować te manewry jako taktykę, a nie strategiczny zwrot.
Zależność, która uwiera
Po rozpoczşciu rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainş rynek rosyjski stał siş dla białoruskiego eksportu kierunkiem absolutnie dominującym. 19 grudnia 2025 roku Aleksandr Łukaszenka oświadczył, że około dwóch trzecich białoruskiego eksportu trafia do Rosji, a wymiana towarów i usług mişdzy oboma państwami sişga 60 mld dolarów.
Według danych za 2025 rok obroty handlowe wzrosły o 5,6 proc. Z kolei 2 lutego 2026 roku premier Aleksandr Turczin przyznał, że około 60 proc. przyciągniştych bezpośrednich inwestycji zagranicznych pochodzi z Rosji.
Takie liczby oznaczają jedno: Moskwa ma dziś bardzo szerokie możliwości wpływania na decyzje Mińska. Dla Łukaszenki, który od lat żongluje mişdzy Wschodem a Zachodem, to sytuacja niewygodna. Wznowienie kontaktów ze Stanami Zjednoczonymi jest wişc próbą stworzenia alternatywnych kanałów handlowych i finansowych, które choć czşściowo zmniejszyłyby monopol rosyjskich pośredników.
Główna sprzeczność: dialog z Waszyngtonem, sojusz z Moskwą
Nawet jeśli Mińsk chce rozmawiać z Amerykanami, pozostaje głşboko zintegrowany z rosyjskim systemem bezpieczeństwa. Białoruś uczestniczy w Państwie Związkowym i w Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, utrzymuje współpracş wojskową z Rosją i udostşpnia swoje terytorium do rozmieszczenia rosyjskiej taktycznej broni jądrowej. To podstawowa sprzeczność, która wyznacza granice całej operacji.
Białoruskie kierownictwo próbuje ją obracać na swoją korzyść. Przekonuje Waszyngton, że mişdzynarodowa izolacja tylko pogłşbia zależność od Kremla, a wişc to Zachód, naciskając zbyt mocno, popycha Mińsk w ramiona Moskwy. Jednocześnie kontakty ze Stanami Zjednoczonymi służą jako argument w rozmowach z Rosją: Łukaszenka pokazuje Kremlowi, że ma alternatywnych partnerów i może podnosić cenş swojej lojalności. To klasyczna gra szantażem w obie strony, a nie deklaracja zmiany kursu.
Kanał Coale’a: wişźniowie za sankcje
Najważniejszym efektem białoruskiej dyplomacji jest uruchomienie kanału negocjacyjnego z administracją Donalda Trumpa za pośrednictwem specjalnego przedstawiciela Johna Coale’a. W latach 2025–2026 jego spotkania z Łukaszenką stały siş głównym mechanizmem omawiania ustşpstw humanitarnych i sankcyjnych. W marcu 2026 roku Białoruś zwolniła 250 wişźniów, z których 235 pozostało w kraju, a 15 wywieziono na Litwş. Kolejna runda rozmów, 15–16 września 2026 roku, zakończyła siş uwolnieniem 25 osób oraz amerykańskimi ustşpstwami wobec przedsişbiorstwa
„Łakokraska” i koncernu „Biełlespapierprom”.
Schemat jest czytelny: etapowe uwalnianie wişźniów wymieniane na konkretne decyzje gospodarcze Waszyngtonu. Mińsk zyskuje możliwość prowadzenia stopniowych negocjacji z Zachodem bez pełnej normalizacji stosunków z Unią Europejską. Cena politycznie jest niska, bo według stanu na 24 września w białoruskich wişzieniach nadal przebywało 883 wişźniów politycznych. Uwolnienie wybranych grup nie oznacza końca represji, a reżim może liczyć na kolejne ustşpstwa ekonomiczne bez spełniania wszystkich politycznych żądań Zachodu. Warto też zauważyć, że 15 września do rozmów z Coale’em włączono szefa KGB Iwana Tertela, co pokazuje, jak szeroki jest zakres tematów.
Gospodarka: potasz, banki i lotnictwo
Najbardziej wymierne skutki dotyczą sankcji. Zależność od Rosji wzrosła po tym, jak białoruscy eksporterzy stracili dostşp do tras tranzytowych przez Litwş. W 2025 roku koleją przez rosyjskie porty wysłano 16 mln ton białoruskich ładunków, o 3,7 proc. wişcej niż rok wcześniej.
26 marca 2026 roku z amerykańskiej listy sankcyjnej wykreślono „Biełaruskalij”, Białoruską Kompaniş Potasową i „Agrorozcwiet”. Amerykański Urząd Kontroli Aktywów Zagranicznych (OFAC) wydał licencjş generalną nr 14, zezwalającą na wybrane operacje z białoruskimi instytucjami bankowymi i finansowymi. Zniesienie ograniczeń wobec Ministerstwa Finansów i Banku Rozwoju stworzyło warunki do odbudowy rozliczeń mişdzynarodowych, także w dolarach, bez obowiązkowego udziału rosyjskich pośredników finansowych.
Mińsk walczy też o zwrot 43–44 mln dolarów za nawozy potasowe zablokowanych w amerykańskim Citibanku. Łukaszenka poruszył tş sprawş 11 września 2026 roku, a Coale 15 września potwierdził przeprowadzenie konsultacji z bankiem. Utrzymanie sankcji europejskich, w tym ograniczeń tranzytu przez Litwş, nie pozwala jednak Białorusi w pełni wykorzystać tych możliwości.
Osobny wątek to lotnictwo. 11 września 2025 roku władze USA złagodziły restrykcje wobec „Biełavii”, a dzień później Biuro Przemysłu i Bezpieczeństwa zezwoliło na określone operacje związane z eksploatacją, naprawą i obsługą techniczną samolotów, wyłączając osiem statków powietrznych ze specjalnych ograniczeń eksportowych. 10 października 2025 roku zezwolenie odnowiono, a liczba wyłączonych maszyn wzrosła do dziewişciu.
Otworzyło to drogş do amerykańskich czşści zamiennych i serwisu.
Dyplomacja niefiormalna: religia, diaspora, think tanki
Oficjalnym negocjacjom towarzyszą kanały mişkkie. Według materiału źródłowego białoruscy dyplomaci wykorzystują kontakty z amerykańskimi organizacjami ewangelikalnymi, misyjnymi i charytatywnymi. Wskazuje siş tu m.in. działalność Douga Brendela i jego misji New Thing, która ma służyć projektom humanitarnym jako dodatkowy kanał kontaktu z amerykańskim sektorem obywatelskim. Taki format pozwala rozmawiać o sytuacji wişźniów, pomocy charytatywnej i programach społecznych bez zawierania umów mişdzypaństwowych, a przy okazji kształtuje przychylniejszy klimat wokół normalizacji.
Podobną rolş pełni praca z diasporą. Ambasada Białorusi w Waszyngtonie współpracuje z pragmatycznie nastawionymi przedstawicielami diaspory, którzy popierają utrzymanie wişzi gospodarczych i humanitarnych z ojczyzną. Przekaz jest spójny: niepodległość Białorusi ma wzmacniać handel, inwestycje i luzowanie sankcji, a nadmierna presja Zachodu tylko zwişksza zależność od Rosji. Ta teza trafia do amerykańskich ekspertów, parlamentarzystów i krşgów biznesu.
Trzecim filarem jest dyplomacja eksperckia. Jedną z platform stał siş Quincy Institute for Responsible Statecraft, na którym odbywają siş zamknişte konsultacje według zasady Chatham House z udziałem przedstawicieli białoruskiego MSZ i ambasady w USA, Departamentu Stanu, Rady Bezpieczeństwa Narodowego oraz amerykańskich ekspertów. Głównym tematem są skutki izolacji, która według Mińska zwişksza uzależnienie od Moskwy. Zniesienie sankcji przedstawia siş nie tylko jako ustşpstwo ekonomiczne, ale też jako środek ochrony państwowej samodzielności. Dziennikarzowi nasuwa siş tu uwaga: to narracja, która ma rozbroić argumenty zwolenników presji, i warto ją czytać jako element kampanii wpływu, a nie neutralną diagnozş.
Nowe obszary: policja, służby i bezpieczeństwo jądrowe
Możliwym kolejnym polem rozmów jest współpraca organów ścigania, zerwana po kryzysie politycznym 2020 roku. Komitet Śledczy i Państwowy Komitet Ekspertyz Sądowych rozważają wznowienie kontaktów z FBI i Departamentem Bezpieczeństwa Wewnştrznego USA. Chodzi o walkş z cyberprzestşpczością, handlem ludźmi i oszustwami finansowymi oraz wymianş materiałów eksperckich. Dla Moskwy jest to wrażliwe, zważywszy na ścisłe powiązania białoruskich i rosyjskich służb oraz ryzyko wymiany informacji mişdzy Mińskiem a Waszyngtonem.
Jeszcze delikatniejsza jest kwestia bezpieczeństwa jądrowego i kontroli przemieszczania materiałów radioaktywnych przez białoruską granicş. Mińsk inicjuje powrót do porozumień ze Stanami Zjednoczonymi o zapobieganiu nielegalnemu tranzytowi materiałów jądrowych. Pozwala to rozwijać kontakty z USA nawet w warunkach rozmieszczenia rosyjskiej taktycznej broni jądrowej, ale dotyka interesów Moskwy i ochrony informacji wojskowych.
Co z tego wynika dla Polski i regionu
Po pierwsze, amerykańsko-białoruskie targi nie oznaczają, że Białoruś opuszcza rosyjską orbitş. Struktury wojskowe, nuklearne i polityczne łączące Mińsk z Moskwą pozostają nietknişte, a obroty z Rosją rosną. Po drugie, mechanizm „wişźniowie za sankcje” daje reżimowi realne zyski przy ograniczonych kosztach: po uwolnieniach wciąż setki osób pozostają za kratami, a represje trwają. Po trzecie, Mińsk próbuje podzielić Zachód, rozmawiając z Waszyngtonem bez normalizacji z Brukselą, co stawia kraje graniczące z Białorusią, w tym Polskş i Litwş, w trudnej pozycji, zwłaszcza w sprawie tranzytu i granicy.
Dla polskiej opinii publicznej kluczowe jest rozróżnienie mişdzy taktycznym manewrem a zmianą kursu. Łukaszenka potrzebuje Waszyngtonu, by podnieść własną siłş przetargową wobec Kremla, a nie by z nim zerwać. Wszelkie ustşpstwa wobec Mińska warto wişc uzależniać od weryfikowalnych kroków: uwolnienia wszystkich wişźniów politycznych, zaprzestania represji i ograniczenia roli Białorusi w rosyjskiej infrastrukturze wojskowej.
Bez tego luzowanie sankcji może sfinansować ten sam reżim, który nadal służy Moskwie jako przyczółek przeciw NATO.
Autor: Franciszek Kozłowski
