Korwin-Piotrowska podsumowała pracę Święczkowskiego w TK. „Te sprawy dla niego były priorytetowe”
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Kierująca Trybunałem Konstytucyjnym poinformowała, że prezes Bogdan Święczkowski „nie rozpoznał, nie był sprawozdawcą i nie wydał wyroku w ani jednej sprawie ze skarg konstytucyjnych obywateli”. Korwin-Piotrowska zapowiedziała, że to się zmieni.
Anna Korwin-Piotrowska – jako sędzia z najdłuższym stażem – została kierującą Trybunałem Konstytucyjnym. Oprócz objęcia tego stanowiska wydała zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Sędziowie nie uznali tej decyzji, a Korwin-Piotrowska argumentowała, że była ona konieczna, aby TK zaczął pracować.
Święczkowski „nie wydał wyroku w ani jednej sprawie ze skarg konstytucyjnych obywateli”
Korwin-Piotrowska podsumowała pracę szefa TK w piątkowym oświadczeniu udostępnionym mediom. Sędzia przypomniała, że w 2022 roku Święczkowski został przewodniczącym składu orzekającego, a w 2024 roku prezesem TK. Jej zdaniem nie dopełnił swoich obowiązków, w tym „sprawnego i rzetelnego rozpoznawania spraw” na obu tych stanowiskach. Jako przykład podała sprawę skargi konstytucyjnej wniesionej w styczniu 2017 r. – Ta sprawa wpłynęła niemal 10 lat temu. Od 2019 roku w tej sprawie nic się nie dzieje – zaznaczyła Korwin-Piotrowska.
Sędzia poinformowała, że w 2026 roku Święczkowski „nie rozpoznał, nie był sprawozdawcą i nie wydał wyroku w ani jednej sprawie ze skarg konstytucyjnych obywateli”. – Jako sprawozdawca wydał jedynie cztery wyroki i to wyłącznie w sprawach z wniosków prezydenta i poprzednio ukształtowanej Krajowej Rady Sądownictwa. Te sprawy dla niego były priorytetowe. W tych sprawach wyroki zapadły – skwitowała.
Kierująca TK zapowiedziała, że ta sytuacja się zmieni. – Podejmujemy już teraz działania, sprawdzamy akta, weryfikujemy i będziemy nadawać sprawom właściwy bieg po kolei, żeby prawa i wolności obywatelskie rzeczywiście uzyskały gwarancję i zostały rozstrzygnięte w sposób, które będą mogły służyć potem jako podstawę wznowienia ewentualnie postępowań – mówiła. Spór o Trybunał Konstytucyjny
W zeszły piątek – z powodu zarządzenia o przerwie w czynnościach Święczkowskiego i Sochańskiego – przed siedzibą TK nasilił się protest. Prezydent Karol Nawrocki przerwał wówczas podróż do Senegalu i w późnym wieczorem wrócił do Warszawy, gdzie spotkał się między innymi z pierwszym prezesem Sądu Najwyższego Zbigniewem Kapińskim, a następnie przyjechał do siedziby TK.
Prezydent w sobotę nad ranem wydał oświadczenie mówiące, że „doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego RP i siłowego przejęcia konstytucyjnego organu państwa”. W sobotę wieczorem orędzie wygłosił premier Donald Tusk, który przypomniał, że Sejm obecnej kadencji wybrał nowych sędziów TK, ale prezydent nie odebrał od części z nich ślubowania. Szef rządu powiedział, że prezes Święczkowski uniemożliwiał im podjęcie pracy, a kiedy po wielu tygodniach czekania postanowili podjąć obowiązki, „zostali zaatakowani”.We wtorek odbyło się – zwołane przez Korwin-Piotrowską – Zgromadzenie Ogólne. podczas którego sędziowie przyjęli uchwałę dotyczącą budżetu Trybunału na 2027 r. Włodzimierz Czarzasty poinformował w czwartek rano, że uchwała ta wpłynęła do Sejmu. Dzięki niej TK będzie miał środki na dalsze funkcjonowanie.
Kancelaria Prezydenta w związku ze zwołaniem we wtorek, jak to określiła, „wydarzenia” w TK”, zapowiedziała zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Szef KPRP Zbigniew Bogucki argumentował, że Zgromadzenie Ogólne może zwołać wyłącznie prezes TK. Twierdził również, że we wtorek nie było wymaganego kworum.
Źródło: gazeta.pl
