Niemiecka prasa: Polska staje się rajem dla niemieckich inwestorów

euro / autor: Pixabay

Niemiecka gazeta opisuje doświadczenia niemieckich inwestorów w regionie Doliny Lotniczej w południowo-zachodniej Polsce. „Lufthansa i MTU już tu są, teraz dołączają kolejne niemieckie firmy” – zauważa periodyk. I dodaje, że obok nowej fabryki Phoenix Contact E-mobility w Rzeszowie, produkującej kable do ładowania samochodów elektrycznych, stoi już centrum logistyczne grupy DB Schenker, a producent systemów hamulcowych Knorr-Bremse zarezerwował w pobliżu sześć parceli obok siebie.

Protesty mieszkańców? Nie ma żadnych. Jest za to bardzo duża liczba podań o pracę” – pisze niemiecki tygodnik, nawiązując do protestów obywatelskich, które w Niemczech często towarzyszą dużym inwestycjom.

Entuzjazm zamiast biurokracji, moc zamiast problemów i subwencje zamiast podatków – to przyciąga niemiecki przemysł do sąsiedzkiego kraju” – pisze „Wirtschaftswoche”.

Szef Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handkowel (AHK) Lars Gutheil mówi tygodnikowi, że nie nadąża z odpowiedziami na zapytania niemieckich przedsiębiorców. Według niego szczególnie średnie przedsiębiorstwa są zainteresowane zarówno poszerzeniem zakładów, jak i nowymi inwestycjami.

I możliwe, że niebawem będzie ich więcej w obliczu niepewności, które mogą się wiązać z nowym rządem (Niemiec) z udziałem Zielonych” – pisze tygodnik. Z kolei Adrian Stadnicki z Komisji Wschodniej Niemieckiej Gospodarki określa Polskę „maszyną wzrostu u naszych bram”.

Tygodnik zauważa też, że polska „siła ssania” ma negatywne konsekwencje dla tych regionów w Niemczech, z których firmy się wynoszą. Na przykład producent części samochodowych Eberspaecher zamyka z końcem roku zakład w swej siedzibie w Esslingen. 300 pracowników musi odejść, a systemy ogrzewania postojowego będą produkowane w Polsce. Valeo-Siemens likwiduje 250 miejsc pracy w Bad Neustadt i przenosi produkcję w pobliże Krakowa, gdzie siła robocza jest tańsza i liczniejsza w porównaniu do wysoko opłacanych fachowców w niemieckiej lokalizacji, jak pisze „Wirtschaftswoche”. Wskazuje także na bardziej elastyczne prawo pracy w Polsce i niewielki wpływ związków zawodowych w sektorze prywatnym.

Niestety niemiecki tygodnik powiela przy tej okazji stereotypy na temat rzekomej polskiej niechęci do UE i wytyka Jarosławowi Kaczyńskiemu, że ten rzekomo powtarza slogany o „sterowanej przez Niemcy UE”. 

Tych zarzutów jest więcej, niestety w dużej mierze odzwierciedlają one poglądy formułowane przez opozycję w stosunku do rządów PiS i są one w większości bezkrytyczne kopiowane przez zachodnie a w szczególności niemieckie media. Jak dodaje gazeta, niektórzy obserwatorzy widzą zagrożenie wyjścia Polski z UE, ale polski rząd uspokaja.

Polexit to nic innego jak fake news mówi premier Mateusz Morawiecki w krótkim, pisemnym wywiadzie dla „Wirtschaftswoche”.

I zapewnia, że „Polska wciąż jest krajem godnym zaufania dla inwestorów”.

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com