Rozłam w Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym. Premier Armenii odmówił podpisania dokumentu

printscreen Twitter @Gerashchenko_e

Premier Armenii Nikol Paszinian odmówił podpisania deklaracji po spotkaniu Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, zwanej też „rosyjskim NATO”. „De facto to oznacza, że OUBZ kompletnie upadło. Putin upuścił długopis, Łukaszenka w szoku” – napisał na Twitterze doradca MSZ Ukrainy, Anton Heraszczenko.

Heraszczenko zamieścił też fragment nagrania z sali zebrań.

Przedstawiciele państw OUBZ spotykają się w Erywaniu, stolicy Armenii, na szczycie sojuszników Rosji. Wczoraj przed budynkiem, w którym odbywa się szczyt, protestowali przeciwnicy polityki Putina i Łukaszenki, domagając się wystąpienia Armenii z paktu. 

Jak informują armeńskie media, na szczycie jednym z tematów jest sprawa wrześniowego ataku Azerbejdżanu na Armenię. Zapisy traktatu mówią, że w razie ataku na kraj OUBZ inne państwa (jak w NATO) uważają taką agresję za atak na nich. Mimo tego i mimo wezwań Armenii, kraje OUBZ nie przyszły jej z pomocą. Dziś próbowano uchwalić dokument o nazwie „Deklaracja Rady Bezpieczeństwa Zbiorowego OUBZ i wspólnych działaniach na rzecz pomocy Republice Armenii”. 

Premier tego kraju stwierdził, że przedłożony do podpisu projekt deklaracji OUBZ w sprawie pomocy dla Armenii nie jest wystarczająco sfinalizowany i że nie jest gotowy „podpisać tych dokumentów w tej formie”.

Kiedy wszyscy składali podpisy pod końcową deklaracją, Paszynian podziękował i odłożył długopis. „Dziękuję” – powtórzył kilkukrotnie. Zabrakło zatem podpisu przedstawiciela najbardziej zainteresowanego państwa, w dodatku goszczącego szczyt.

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com