Błaszczak wezwał Mejzę na dywanik. „Obiecał poprawę”

– Mam takie wrażenie, że sprawa posła Mejzy stanowi przykrywkę dla kompromitujących spraw, które dotyczą rządzących – komentował w Polsat News szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Łukasz Mejza w ostatnich dniach po raz kolejny przekroczył dozwoloną prędkość na drodze. Został ukarany mandatem.

– Zaprosiłem pana posła Mejzę na rozmowę. Poseł Mejza również publicznie, z czego się cieszę, przyznał się do winy, zrzekł się immunitetu i przeprosił za to – mówił w Polsat News szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. – Mam takie wrażenie, że sprawa posła Mejzy stanowi przykrywkę dla kompromitujących spraw, które dotyczą rządzących – dodał. – Proszę zwrócić uwagę, że poseł Mejza obiecał poprawę, zrzekł się immunitetu, ponosi konsekwencje swoich czynów – zaznaczył Mariusz Błaszczak.

Przed kilkoma dniami Łukasz Mejza w okolicach Zielonej Góry przekroczył dozwoloną prędkość na drodze ekspresowej o ok. 30 km/h. Został ukarany mandatem w wysokości 800 zł, nałożono na niego też dziewięć punktów karnych. 

Łukasz Mejza i przekraczanie dozwolonej prędkości

W marcu do Sejmu wpłynęły dwa pisma od Łukasza Mejzy, w których polityk zrzekł się immunitetu w związku z popełnionymi wykroczeniami drogowymi.

Policja chce ukarania polityka, ponieważ 13 października ub. roku został zatrzymany na trasie ekspresowej S3 koło Polkowic na Dolnym Śląsku za prawie dwukrotne przekroczenie dozwolonej prędkości – jechał z prędkością 200 km/h przy dozwolonej prędkości 120 km/h. Policja chciała go ukarać mandatem w wysokości 2,5 tys. zł i 15 punktami karnymi, jednak poseł zasłonił się immunitetem i nie przyjął mandatu. 

Łukasz Mejza tłumaczył potem, że mandatu policji nie przyjął tylko dlatego, że spieszył się na lotnisko i czas potrzebny na jego wypisanie sprawiłby, że na pewno spóźniłby się na samolot. „Tak, jak obiecałem, natychmiast zrzekam się immunitetu w sprawie przekroczenia prędkości na S3. Żałuję tego, co zrobiłem, i taka sytuacja nie powtórzy się więcej. Jeszcze raz przepraszam” – komentował wtedy poseł PiS. 

Z kolei Generalna Inspekcja Transportu Drogowego chce pociągnięcia Mejzy do odpowiedzialności za popełnienie dziewięciu wykroczeń zarejestrowanych przez fotoradary.

Kariera polityczna Łukasza Mejzy

W 2014 r. Łukasz Mejza został radnym sejmiku woj. lubuskiego, startował wówczas z listy komitetu Lepsze Lubuskie. W 2019 r. kandydował do Sejmu z listy PSL, nie uzyskał wówczas mandatu. Objął go dwa lata później po śmierci posłanki PSL Jolanty Fedak. Został wtedy posłem niezrzeszonym. W 2021 r. przyłączył się do Partii Republikańskiej, pełnił później funkcje wiceministra kultury, a także wiceministra sportu i turystyki. W 2023 r. z powodzeniem kandydował do Sejmu z listy PiS. 

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com