Bogucki zamiast Czarnka? Nieoficjalne doniesienia. Bochenek: Opowieści fantasy
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl
Kanał Zero podał w środę, że kandydatem PiS na premiera ma zostać szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. Rzecznik PiS Rafał Bochenek stanowczo temu zaprzecza – według niego jedynym kandydatem partii pozostaje Przemysław Czarnek.
Jak przekazał w środę (22 lipca) Robert Mazurek z Kanału Zero, kandydatem PiS na premiera – zamiast Przemysława Czarnka – ma zostać Zbigniew Bogucki. Dziennikarz twierdzi, że Jarosław Kaczyński rozmawiał już o tym z samym zainteresowanym, który się zgodził na tę propozycję. Całą sprawę zaakceptować miał również prezydent Karol Nawrocki. Podobną informację, powołując się na Kanał Zero, potwierdziła też Wirtualna Polska, która już w grudniu donosiła, że Bogucki był wymieniany w kuluarach PiS jako potencjalny kandydat na to stanowisko.
Rzecznik PiS: Zachęcam, by opierać się na faktach, a nie na opowieściach fantasy
Do tych doniesień odniósł się na portalu X rzecznik PiS. „Zachęcam do tego, aby w swojej działalności opierać się na faktach, a nie na opowieściach fantasy i podszeptach najwyraźniej złych ludzi. Kandydatem na premiera PiS jest prof. Przemysław Czarnek i jeśli tylko zwyciężymy w zbliżających się wyborach zostanie premierem RP. Scenariusz przez Pana spinowany nie jest w ogóle rozważany. Fakty i tylko fakty” – podkreślił Rafał Bochenek.Dementi Bochenka kontrastuje jednak z ustaleniami „Dziennika Gazety Prawnej”, które gazeta opublikowała już w ubiegłą środę (15 lipca). Jak wynika z rozmów dziennika z ważnymi politykami PiS, w kierownictwie partii poważnie rozważana jest wymiana kandydata na premiera już jesienią. Według źródeł, Czarnek nie tylko nie zdołał zatrzymać odpływu elektoratu PiS w stronę Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna i Konfederacji, ale zaczął wręcz szkodzić wizerunkowi partii swoimi wypowiedziami o wstrzymaniu pomocy wojskowej dla Ukrainy.
– Coraz mniej osób w kierownictwie partii broni polityka – przyznał w rozmowie z „DGP” jeden ze znanych polityków PiS. Do tego doszła publiczna reprymenda, jaką Czarnek otrzymał od samego Kaczyńskiego właśnie za wezwania do porzucenia wsparcia dla Ukrainy. Kaczyński napisał wówczas na portalu X, że pomoc dla Ukrainy jest „bezwzględnie potrzebna” z punktu widzenia polskiej racji stanu i bezpieczeństwa, a sprawa wypowiedzi Czarnka „zostanie wyjaśniona” przez władze partii – nie precyzując, na czym miałoby to wyjaśnienie polegać.
„To niezwykle miłe ze strony moich kolegów, ale ja się nigdy nie podpalam”
Jak opisywaliśmy w Gazeta.pl, Bogucki w lutym odniósł się do ówczesnych spekulacji na temat jego ewentualnej kandydatury na stanowisko premiera z ramienia PiS. – Bardzo twardo stąpam po ziemi. Jestem szefem kancelarii prezydenta, to jest moje zajęcie, to moje zadanie, to moja służba. Trzeba poczekać na decyzję pana prezesa. Pan prezes mówił także o konsultacjach w ramach kierownictwa partii – powiedział polityk w rozmowie z RMF FM. – To niezwykle miłe ze strony moich kolegów, ale ja się nigdy nie podpalam – dodał.
Źródło: gazeta.pl
