Czarnek o listach wyborczych PiS-u: Podstawowe kryteria to aktywność w terenie i mediach społecznościowych
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl
– Trwają pierwsze prace nad kształtem list wyborczych – poinformował wiceprezes PiS-u Przemysław Czarnek
Prawo i Sprawiedliwość rozpoczyna już przygotowania do nadchodzących wyborów parlamentarnych. Wśród kandydatów na listach mogą pojawić się sprawdzeni działacze lokalni.
Kto dostanie jedynki na listach PiS
– Mamy wielu samorządowców, którzy kończą już swoje kadencje i myślą o tym, jak zmienić swoją rzeczywistość polityczną. A są to ludzie z wielkimi sukcesami w swoich samorządach, w swoich miastach, gminach – zauważył Czarnek.
Polityk PiS uważa, że wszystkie partie muszą być gotowe na różne scenariusze polityczne, w tym potencjalne przyspieszenie terminu głosowania: – Przymiarki do list są na pewno, ale to we wszystkich ugrupowaniach, dlatego że zostało tylko 12 miesięcy, a patrząc na trzęsienie ziemi w koalicji 13 grudnia – być może mniej.
Podstawowym kryterium decydującym o wysokich miejscach na listach dla obecnych parlamentarzystów ma być ich zaangażowanie w regionach oraz aktywność w mediach społecznościowych.
– To jest naturalne dyscyplinowanie, zachęcanie do ciężkiej pracy, bo bez ciężkiej pracy nie ma zwycięstwa. Premiowani będą ci, którzy są pracowici i którzy wykazują się pracowitością w terenie – podkreślił wiceprezes PiS.
Co ze współpracą z Rozwojem Plus
Według Czarnka kluczem do sukcesu wyborczego jest konsolidacja środowisk konserwatywnych i stworzenie jednej, potężnej listy. Zadeklarował przy tym otwartość na współpracę z politykami Rozwoju Plus – stowarzyszenia byłego premiera Mateusza Morawieckiego.
– Na ile ta prawica będzie zjednoczona, na ile szeroka będzie ta lista, to czas pokaże – powiedział. I dodał: – Jestem przekonany, że także u kolegów z Rozwoju Plus, może nie u wszystkich, ale u większości dojrzała już myśl, że pójście samodzielnie na wybory w oparciu o 3-5 proc. (poparcia) jest nie tylko utratą szansy na uzyskanie mandatu, ale jest stratą mandatu dla prawicy.
Zapytany o to, czy prowadzone są już oficjalne negocjacje, wiceprezes PiS zaznaczył, że obecnie priorytetem pozostaje praca z wyborcami. – Myślę, że czas na konkretne już rozmowy i układanie takich list szerokiej prawicy, zjednoczonej prawicy nastąpi gdzieś wiosną przyszłego roku – zapowiedział Czarnek.
Jednocześnie kierownictwo PiS pilnuje tego, by terenowi działacze partii nie zbliżali się do organizacji Morawieckiego. Przed spotkaniem z byłym premierem, w Krośnie lokalni członkowie PiS dostali wiadomość z ostrzeżeniem, że udział w wydarzeniu może oznaczać utratę członkostwa w partii. Pod wiadomością podpisał się Krzysztof Babinetz, przewodniczący PiS Krosno, brat posła PiS Piotra Babinetza.
Tło dla tych politycznych przygotowań stanowią najnowsze badania opinii publicznej. Z sondażu przeprowadzonego przez CBOS wynika, że liderem zestawienia pozostaje Koalicja Obywatelska z poparciem na poziomie 28,6 proc. Prawo i Sprawiedliwość zajmuje drugą pozycję (18,2 proc.), a podium zamyka Konfederacja (12,8 proc.). Do Sejmu dostałaby się również Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna (7,3 proc.). Pozostałe formacje polityczne nie przekroczyłyby progu wyborczego wynoszącego 5 procent.
Źródło: gazeta.pl
