Doradczyni Nawrockiego reaguje na słowa Wałęsy. Kempa: Trudno wybaczyć pogardę
Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.pl
Ja nie uważam go za prezydenta – powiedział Lech Wałęsa o Karolu Nawrockim. Beata Kempa skrytykowała byłego prezydenta za traktowanie konkurentów politycznych z wyższością.
– Dla mnie to jest hańba i w związku z tym, żeby nie wchodzić w szczegóły, żeby się nie tłumaczyć, po sprawach nie chodzić, odmawiam odpowiedzi na temat tego pana – powiedział Wałęsa o Nawrockim 4 sierpnia podczas rozmowy z Radiem Gdańsk. Dodał, że uznałby Nawrockiego za prezydenta, jeśli głosy oddane w wyborach zostałyby ponownie przeliczone. – Tego nie zrobiono, więc jest oszustwo – stwierdził.
Beata Kempa: Lech Wałęsa zbyt emocjonalnie reaguje na krytykę
– Pan prezydent Wałęsa zbyt emocjonalnie reaguje na krytykę, czasami niestety słuszną – powiedziała doradczyni Karola Nawrockiego Beata Kempa w wywiadzie dla „Faktu”.
Jest dobre, sprawdzone słowo „przepraszam”, gdyby zostało użyte w stosownym czasie, wielu być może by wybaczyło. Mnie trudno wybaczyć jednak często pokazywaną pogardę i wyższość wobec innych, tylko dlatego, że są konkurentami – dodała.
Kempa podkreśliła, że dawniej jej stosunek do Wałęsy był bardziej pozytywny. – Dla mnie kiedyś, zanim pojawiły się smutne informacje, był legendą. Nawet namawiałam do głosowania i udało się przekonać „twarde sztuki”. Legenda jednak chyba rozmieniła się na drobne, na własne życzenie. Dla mnie to smutny obraz – powiedziała.
Karol Nawrocki: Zdecydowaliście, że mam być waszym głosem w Pałacu Prezydenckim
6 sierpnia w Warszawie odbyły się uroczystości z okazji rocznicy zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. – Zdecydowaliście, że mam być waszym głosem w Pałacu Prezydenckim, przez cały rok nie robię nic innego – powiedział Nawrocki do osób biorących udział w ceremonii.
– Władza jest dla obywateli, a nie obywatele dla władzy, dlatego oceniajcie mnie – zaapelował prezydent. Oświadczył też, że nigdy nie zejdzie z drogi, na którą wszedł w trakcie kampanii wyborczej. – Będę i pozostanę tylko waszym głosem – zadeklarował.
Źródło: gazeta.pl
