Kaczyński wieszczy Tuskowi „ogień piekielny”. Ale wskazał jedną dobrą decyzję rządu
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Prezes PiS Jarosław Kaczyński w najnowszym wywiadzie dla Wp.pl wykluczył możliwość stworzenia koalicji z partią Grzegorza Brauna. Polityk odniósł się także m.in. do decyzji rządu Donalda Tuska.
– Sam Grzegorz Braun to zjawisko spoza sfery normalnej polityki. Absolutnie nie mówię o wyborcach, którzy czasami nie zdają sobie nawet sprawy, jakie osoby otaczają Brauna: powiązania rosyjskie, wypowiedzi przeciwko papieżowi. Gdyby ludzie o tym wiedzieli, wielu Brauna by nie popierało – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z portalem Wp.pl.
Polityk zaznaczył, że wyklucza możliwość wejścia w ewentualną koalicję z Konfederacją Korony Polskiej. Dodał, że Grzegorz Braun jest „bardzo niebezpieczny” dla Polski. – W żadnym wypadku nie można się godzić na funkcjonowanie takiej osoby w polityce, na jej poglądy – mówił Kaczyński. Kaczyński o Tusku: Czeka go ogień piekielny
Odnosząc się do rządu Tuska, Kaczyński ocenił, że dobrą decyzją obecnej władzy była podwyżka płac dla nauczycieli. – To rzeczywiście zrobił. Chociaż tak myślę, że gdybyśmy dalej rządzili, też byśmy to zrobili, nawet jeżeli nie było tego w programie – ocenił prezes PiS.
– Poza tym Donald Tusk zrobił tyle złego, że nawet jeżeli palą się jakieś malutkie jasne świeczki na jego rzecz, to ogień piekielny, który go czeka, jest nieporównanie większy. (…) Tusk całkowicie zniszczył funkcjonowanie państwa. Całkowicie zniszczył finanse publiczne. Całkowicie podporządkował politykę interesom niemieckim. I wpisał się w bieg wydarzeń, który spowoduje, że Polska jako państwo suwerenne przestanie funkcjonować – wyliczał Kaczyński. Sondaż: KO na czele, ale bez większości
W ostatnim sondażu IBRiS dla Polsatu News chęć oddania głosu na Koalicję Obywatelską zadeklarowało 29,3 proc. (w marcowym badaniu było to 31,1 proc.). Na drugim miejscu znalazło się Prawo i Sprawiedliwość z wynikiem 23,7 proc. (spadek o 1 punkt procentowy). Podium zamyka Konfederacja (13,4 proc., spadek o 0,2 pkt proc.).
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się na początku czerwca, posłów do Sejmu wprowadziłaby również Nowa Lewica (8,1 proc., wzrost o 2 pkt proc.) i Konfederacja Korony Polskiej (8 proc., spadek o 0,2 pkt proc.). Pod progiem wyborczym znalazły się: Polskie Stronnictwo Ludowe (4,2 proc.), Partia Razem (2,9 proc.) i Polska 2050 (1,5 proc.). Niezdecydowani stanowią 8,9 proc. respondentów.
Jak wyliczył politolog dr Maciej Onasz z Uniwersytetu Łódzkiego, przełożyłoby się to na następującą liczbę mandatów: Koalicja Obywatelska – 175, Prawo i Sprawiedliwość – 144, Konfederacja – 72, Konfederacja Korony Polskiej Grzegorza Brauna – 36, Lewica – 33.
Źródło: gazeta.pl
