Krytyka „pakietu alertowego”. „Boleśnie nieadekwatne”, „Dla 99 proc. Polaków nic się nie zmienia”

Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Gazeta

Część polityków opozycji i dziennikarzy krytykuje zapowiedziany przez Adama Niedzielskiego „pakiet alertowy” restrykcji. Twierdzą między innymi, że obostrzenia są zbyt łagodne. „Te środki są boleśnie nieadekwatne” – pisze Adrian Zandberg.

„Pakiet alertowy” Adam Niedzielski ogłosił w poniedziałek po południu. Restrykcje zaczną obowiązywać 1 grudnia. Na razie rząd planuje utrzymać je do 17 grudnia. Zmienią się m.in. limity dotyczące zgromadzeń i uroczystości z obecnych 150 osób na 100. Limit uczestników wydarzeń sportowych, które są realizowane poza obiektami sportowym zmieni się z obecnych 500 osób na 250 osób. Więcej na temat restrykcji przeczytasz w artykule poniżej:

„Pakiet alertowy” Adama Niedzielskiego. Zandberg: Środki boleśnie nieadekwatne 

Wielu komentujących stwierdziło, że restrykcje powinny być dalej idące. „Covidpassy – nie ma. Obostrzenia dla niezaszczepionych – nie ma. Powszechne szczepienia – nie ma. Za to będzie wstrzymanie lotów do Botswany i Zimbabwe. Do których i tak nie ma lotów z Polski. Te środki są boleśnie nieadekwatne” – napisał na Twitterze Adrian Zandberg z Lewicy.

W podobnym tonie pisze posłanka Lewicy Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. „I tyle? A gdzie działania odciążające ochronę zdrowia, by była gotowa na wzrost zakażeń? Ograniczenia dla niezaszczepionych, obowiązek testów, szczepień wśród medyków, nauczycieli i in. grup narażonych? Gdzie testowanie uczniów? Dzisiejsze 'za mało’ to jutrzejsze 'za późno’!” – ocenia. „Jednym słowem, minister Niedzielski zwołał konferencję prasową, żeby ogłosić, że w praktyce dla 99 proc. Polaków nic się nie zmienia i nazwał to PAKIETEM ALERTOWYM. Znać, że była wytężona praca koncepcyjna nad nazwą w grupach mailowych” – komentuje Michał Danielewski, dziennikarz OKO.press.

Adwokatka Eliza Rutynowska zwraca uwagę na kwestie prawne dotyczące limitów. „Nie wiem, na jakiej podstawie prawnej wprowadzane będą takie pomysły znowu. Wiem za to, że rządzący konsekwentnie nie korzystają z dostępnych im narzędzi prawnych – wprowadzenia obowiązku szczepień, stanu klęski żywiołowej, restrykcji odnośnie niezaszczepionych w miejscach pracy” – stwierdza.

„Czy Minister Niedzielski zapowiedział w jaki sposób będą sprawdzane limity? Papier przyjmie wszystko, ale niezależnie od liczby konferencji prasowych wiadomo, że żadna kontrola w żadnej restauracji się nigdy nie pojawi, a w związku z tym statystyki zgonów będą rosnąć” – twierdzi Jan Strzeżek, rzecznik koła Porozumienie.Według Katarzyny Lubnauer z KO „Adam Niedzielski kombinuje, jak udawać, że coś robi”. „Rząd nie da prawa do sprawdzania paszportu Covidowego, ale niepokazanie go może stać się powodem do niewpuszczenia na imprezę? I 50 proc. może być bez szczepień. Kiedy koniec tego tchórzostwa?” – pisze posłanka. 

Zakaz lotów m.in. do RPA i Botswany

Adam Niedzielski podczas poniedziałkowej konferencji zapowiedział także zakaz lotów do siedmiu krajów: Botswany, Eswatini, Lesotho, Mozambiku, Namibii, RPA i Zimbabwe. – Te kraje zostały przez ECDC (Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób – red.) uznane za kraje szczególnego ryzyka i w [ich] przypadku zostanie wprowadzony w porozumieniu z Ministerstwem Infrastruktury zakaz lotów – poinformował minister. Dodał, że osoby wracające z tych krajów obojętnie jaką drogą, będą miały wydłużoną kwarantannie do 14 dni bez możliwości wcześniejszego zwolnienia na podstawie wyniku testu.

Adam Niedzielski poinformował, że zmienią się także zasady dla osób podróżujących z państw spoza strefy Schengen. Obowiązująca je obecnie 10-dniowa kwarantanna wydłuży się do 14 dni. Zwolnienie z kwarantanny będzie można uzyskać dopiero od ósmego dnia, po wykonaniu testu PCR-owego.

Źródło: https://wiadomosci.gazeta.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com