Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powołana na nowe stanowisko w MON. „Pierwsza w historii”
Fot. Grzegorz Celejewski / Agenc
Pełnomocniczka rządu ds. mechanizmu SAFE, Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, została powołana przez premiera na stanowisko sekretarza stanu w ministerstwie obrony narodowej. To pierwsza kobieta na tym stanowisku w historii polskiego resortu obrony.
Nominację wręczył Sobkowiak-Czarneckiej minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz w piątek (19 czerwca). W resorcie polityczka odpowiadać będzie m.in. za zakupy dla polskiej armii.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka wiceszefową MON
Sobkowiak-Czarnecka w latach 2016-2018 pracowała w Komisji Europejskiej. Specjalizowała się w tematach gospodarczych, polityce obronnej i kosmicznej. Wcześniej jako dziennikarka relacjonowała wydarzenia z polityki krajowej i międzynarodowej.W latach 2019-2023 polityczka przewodziła zespołowi doradców Władysława Kosiniaka-Kamysza, a w 2020 r. pełniła funkcję szefowej sztabu w jego kampanii prezydenckiej. 4 stycznia 2024 r. Sobkowiak-Czarnecka została powołana na funkcję podsekretarza stanu w pionie ds. Unii Europejskiej. Odpowiadała m.in. za przygotowania naszego kraju do objęcia prezydencji w Radze Europejskiej w 2025 roku. Od października 2025 roku pełniła funkcję Pełnomocnika Rządu do spraw Instrumentu na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy (SAFE).
– Do grona kierownictwa MON przychodzi pani minister Sobkowiak-Czarnecka. Sprawdziła się przy budowie i organizacji polskiej prezydencji, która była niewątpliwym sukcesem. I tam się narodził program SAFE. Tam narodziła się propozycja premiera Tuska złożona w Brukseli i przeforsowana w Komisji Europejskiej. Pierwsza w historii decyzja umożliwiająca finansowanie z budżetu europejskiego modernizacji i transformacji naszych armii – podkreślił Kosiniak-Kamysz w piątkowym wystąpieniu.Kosiniak-Kamysz: Wygrała w Brukseli polskie interesy
Jak podkreślił szef MON, Polska „najbardziej ambitnie” rozpoczęła wdrażanie unijnego programu SAFE. – Skierowaliśmy wniosek na 44 miliardy euro, który został w pełni zaakceptowany – przypomniał.
Zdaniem Kosiniaka-Kamysza największym wyzwaniem była kwestia zagospodarowania środków i rozszerzenie panelu działania programu. – Ten obowiązek został powierzony pani Sobkowiak-Czarneckiej. Było to ogromne wyzwanie. Wszyscy zastanawialiśmy się, czy jest ktoś, kto jest w stanie podołać takiemu wyzwaniu: wygrania w Brukseli polskich interesów i zagospodarowania dla polskiego przemysłu jak największych środków. I to się udało – powiedział, gratulując sukcesów nowej wiceministerce obrony narodowejSobkowiak-Czarnecka: Biorę na siebie tę odpowiedzialność
Nowa wiceministerka obrony dziękowała premierowi Donaldowi Tuskowi i wicepremierowi, szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi za zaufanie i powierzenie kolejnej misji w rządzie.
– Biorę na siebie tę ogromną odpowiedzialność. Zdaję sobie sprawę z jej wagi, ale też obiecuję, że zrobię wszystko, żebyśmy budowali taką odporność państwa, żeby prawdziwe zagrożenie nigdy nie przyszło – zapewniła.
Sobkowiak-Czarnecka zapowiedziała, że w najbliższych miesiącach skupi się przede wszystkim na dalszej rozbudowie i transformacji sił zbrojnych. Dodała, że skoncentruje się także na promocji polskiego przemysłu zbrojeniowego „tak, żebyśmy produkowali nie tylko na własne potrzeby, ale też stali się potęgą, jeżeli chodzi o eksport”.
Źródło: gazeta.pl
