Nawrocki złoży do Senatu wniosek o referendum. Już po raz drugi

Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl

Prezydent Karol Nawrocki w przyszłym tygodniu ponownie złoży do Senatu wniosek o referendum w sprawie przyszłości unijnej polityki klimatycznej – zapowiedział w sobotę na portalu X szef gabinetu Paweł Szefernaker. „Oczekujemy, że Senat dopusci do rzetelnej debaty” – zaznaczył współpracownik prezydenta.

Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker nawiązał w sobotnim wpisie do przedstawionych w piątek przez Komisję Europejską propozycji zmian w systemie ETS, czyli systemie handlu emisjami CO2. Według współpracownika Karola Nawrockiego są to „jedynie pozorne korekty”. 

„Prezydent Karol Nawrocki już w marcu przedstawił konkretne propozycje zmian w systemie ETS, które mogłyby skutecznie chronić polski i europejski przemysł przed skutkami obecnych regulacji. Złożył również wniosek o referendum, wychodząc z założenia, że o tak fundamentalnych kwestiach powinni zdecydować sami Polacy. Większość rządząca odrzuciła tę inicjatywę, przekonując, że nie jest ona potrzebna, ponieważ rząd wynegocjuje w Brukseli rozwiązania odpowiadające polskim interesom” – dodał. 

Według Szefernakera, „Europa potrzebuje dziś polityki przemysłowej odbudowującej konkurencyjność gospodarki po latach narastających kosztów obecnego modelu polityki klimatycznej”.

„Tym razem Senat nie zasłoni się „tezą” w pytaniu referendalnym. Oczekujemy, że dopusci do rzetelnej debaty i umożliwi Polakom wypowiedzenie się w tej fundamentalnej dla przyszłości polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego sprawie” – podsumował.

Reforma systemu ETS. Komisja Europejska zapowiada zmiany

Komisja Europejska zaproponowała w piątek w ramach reformy systemu handlu emisjami ETS, by państwa UE przeznaczały co najmniej 50 proc. przychodów z aukcji ETS na inwestycje w dekarbonizację. Zapowiedziała też zwiększenie liczby darmowych uprawnień dla przemysłu do 2030 r. 

KE szacuje, że od momentu uruchomienia ETS w 2005 r. system przyniósł wpływy w wysokości nieco ponad 260 mld euro dla całej UE, a ponad trzy czwarte tej kwoty trafiło do państw członkowskich. Z szacunkowych danych Komisji wynika, że obecnie na inwestycje w dekarbonizację trafia zaledwie 5 proc. przychodów z ETS. 

Osobno, zgodnie z oczekiwaniami Polski, zostanie uregulowana kwestia darmowych uprawnień do 2030 r. Takie darmowe pozwolenia są przyznawane przemysłowi, by zapobiec jego odpłynięciu poza granice UE. Obecnie 43 proc. wszystkich uprawnień do emisji CO2 w systemie ETS trafia do przemysłu za darmo, a 57 proc. jest sprzedawane na aukcjach. Zgodnie z propozycją KE, w latach 2026-30 do systemu mają trafić darmowe uprawnienia o wartości 6 mld euro.

KE chce utrzymać po 2030 r. instrumenty solidarnościowe skierowane do krajów o niższych dochodach, w tym Polski. Zaproponowała utrzymanie Funduszu Modernizacyjnego (FM), z którego korzysta 12 państw UE, w tym Polska. Z propozycji KE wynika jednak, że skala wsparcia w ramach FM ma być o wiele niższa, bo w przyszłej dekadzie zostanie on sfinansowany z puli 280 mln uprawnień. Przy zakładanej przez KE cenie na poziomie 75 euro za jedno pozwolenie fundusz może więc wynieść 21 mld euro.

Współautorka: z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com