Nowacka odpowiada abp Jędraszewskiemu. Nazwała duchownego „hejterem w sutannie”
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
– Krytyka edukacji zdrowotnej pokazuje, że biskupi nie wiedzą, co jest w podstawie programowej i nie rozumieją potrzeby przekazywania rzetelnej wiedzy – powiedziała szefowa MEN Barbara Nowacka.
Podczas uroczystości Matki Bożej Królowej Polski w sobotę na Jasnej Górze przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Tadeusz Wojda skrytykował edukację zdrowotną w szkołach. Zwrócił uwagę, że „jako przedmiot nieobowiązkowy cieszył się zaledwie 30-procentową frekwencją, ale to nie przeszkodziło, aby został wprowadzony jako obowiązkowy, podczas gdy na religię chodzi dzisiaj mniej więcej 70 proc. uczniów i nie jest obowiązkowa” – powiedział w homilii metropolita gdański.
Szefowa MEN zapytana w poniedziałek (4 maja) w Polsat News o słowa arcybiskupa Wojdy, zwróciła uwagę, że w zeszłym roku Episkopat krytykował część dotycząca zdrowia seksualnego, a do reszty nie miał zastrzeżeń. Wskazywał, że przedmiot jest potrzebny, a młodzież powinna się dowiedzieć o ważnych elementach życia, zdrowia i higieny.
Nowacka: Biskupi dają wyraz pogardy dla nauczycieli
Według szefowej MEN, krytyka pokazuje, że biskupi nie wiedzą, co jest w podstawie programowej i nie rozumieją, jak potrzebna we współczesnym świecie jest rzetelna wiedza dostarczana przez nauczycieli. Krytykę przedmiotu nazwała także wyrazem „pogardy dla nauczycieli”.
– W zdrowiu seksualnym nie ma niczego niewłaściwego, niestosownego – zaakcentowała. – Jestem przekonana, że wielu nauczycieli pokaże, jak ważna jest wiedza o zdrowiu seksualnym, bo ono jest elementem zdrowia. To nic dziwnego – dodała.
Szefowa MEN 9 kwietnia poinformowała, że od nowego roku szkolnego edukacja zdrowotna będzie przedmiotem obowiązkowym, oprócz części dotyczącej wiedzy seksualnej, na który będzie można się zapisać. W odpowiedzi Komisja Wychowania Konferencji Episkopatu Polski stwierdziła, że przedmiot nie powinien być obowiązkowy nawet w takiej formie, bo znajdują się w nim treści, które „nie respektują należycie wartości małżeństwa i rodziny, określonej i zagwarantowanej przez Konstytucję RP”. Nowacka o abp Jędraszewskim: Hejter w sutannie
Ministerka edukacji została również zapytana o słowa emerytowanego arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, który 18 kwietnia podczas Zlotu Gwiaździstego na Jasną Górę porównał system edukacji do działań Adolfa Hitlera.
– Wycina się nauczanie historii, nauczanie języka polskiego, geografii i wszystkich ważnych przedmiotów wpływających bezpośrednio na kształtowanie tożsamości. Chce się zrobić z naszej młodzieży to samo, co chciał Hitler: nauczyć tylko dodawania i odejmowania, by powstała masa bezwolna do pracy na niemieckich polach szparagowych. Nie można do tego dopuścić! – mówił Jędraszewski.
Nowacka zwróciła uwagę, że Kościół pozwala na takie kłamliwe wypowiedzi. – Myślę, że to jest bardzo szkodliwe dla Kościoła i ludzi – zaznaczyła. – To jest po prostu hejter, zwyczajny hejter w sutannie – podsumowała Nowacka.
Źródło: gazeta.pl
