Nowe wątki w taśmach Mraza. Romanowski: Morawiecki jest dogadany z Tuskiem

Fot. Konrad Kozłowski / Agencja Wyborcza.pl


Nieopisywane wcześniej wątki z taśm Tomasza Mraza opublikowali dziennikarze TVN24. Mowa w nich o czyszczeniu skrzynek mailowych, „powrocie Jedi”, medialnym „kartelu” i „dogadywaniu się Morawieckiego z Tuskiem”.

Do taśm Tomasza Mraza z lutego 2024 roku wrócili dziennikarze TVN24 przy okazji realizacji reportażu o Patrycji Koteckiej-Ziobro. Były szef departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości dysponował nagraniami ze swoich spotkań z kierownictwem, kiedy resortem kierował Zbigniew Ziobro. W 2024 roku przekazał prokuraturze 50-godzinny materiał. Już wtedy fragmenty rozmów pojawiły się w mediach.

13 maja 2026 r.  dziennikarze TVN24 opublikowali nowe wątki. W spotkaniu, do którego doszło w lutym 2024 roku, brali udział: Marcin Romanowski – były wiceminister sprawiedliwości i pełnomocnik Zbigniewa Ziobry ds. Funduszu Sprawiedliwości, Tomasz Mraz – były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości, obecnie główny świadek prokuratury w śledztwie o nieprawidłowości w funduszu, Urszula D. – była dyrektorka Departamentu Funduszu Sprawiedliwości, poprzedniczka Mraza na tym stanowisku, zasiada w ławie oskarżonych w procesie księdza Olszewskiego i Fundacji Profeto oraz Karolina K. – zastępczyni Urszuli D. w Departamencie Funduszu Sprawiedliwości, również oskarżona w procesie toczącym się przed warszawskim sądem.

„Wszyscy będą mieli dostęp z prokuratury”

Z nagrania wynika, że Romanowski przestrzegał byłych urzędników (od grudnia 2023 roku premierem jest Donald Tusk) przed wymienianiem się dokumentacją oraz wynoszeniem akt i informacji, zwłaszcza jeśli są byłymi urzędnikami resortu. – Tak naprawdę jedyne realne zarzuty, które możemy dostać, to za właśnie wynoszenie dokumentów – przekonywał powątpiewającą w wagę problemu Urszulę D. I argumentował: – Więc to chyba były jedyne zarzuty, które szef [chodzi o Zbigniewa Ziobrę, ale nie jest jasne, jakie zarzuty ma na myśli Romanowski – red.] miał po 2007 roku. Po prostu, wiesz, w bajzlu gdzieś wziął jakiś papier, potem gdzieś go wykorzystał. Rozumiesz, nie? Ale słuchajcie, to ja mówię bardzo poważnie, ok? Na Google’u to wszyscy będą mieli dostęp z prokuratury, jak będzie się coś działo, nie? Telefon, wiesz, Whatsapp można usunąć, telefon można zablokować. Gmail da Ci w ciągu 5 minut dostęp – mówił ówczesny wiceszef MS.Romanowski obawiał się, że sporą część wiadomości z Gmaila stanowiły informacje dotyczące finansowania Ochotniczej Straży Pożarnej – bez konkursów, według klucza politycznego. Jak piszą dziennikarze TVN24, „dzięki specjalnie utworzonemu paragrafowi, Ziobro mógł swobodnie dysponować tymi pieniędzmi”. Z rozmowy wynika, że Romanowski ma świadomość, że to poważne dowody. Jest to zresztą obecnie jeden z wątków w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości. Nieprawidłowości wskazywała również Najwyższa Izba Kontroli i Prokuratura Krajowa. „Program nie był programem powszechnym, przeznaczonym dla wszystkich Ochotniczych Straży Pożarnych. Nie był także programem opartym o przygotowaną w MS merytoryczną i finansową analizę rzeczywistego zapotrzebowania na sprzęty lub wyposażenie. Może o tym świadczyć brak np. zamkniętej listy możliwych sprzętów i wyposażenia lub określonych widełek akceptowanych kosztów zakupu” – informował resort.

„Powrót Jedi”. Czy Tusk wiedział?

Część spotkania zajmuje obecnym ustalenie zasad komunikacji, by nie dopuścić do wydostania się informacji na zewnątrz. Urszula D. zaproponowała założenie na platformie Signal grupy o nazwie „Wyjścia do kina”. – Ja mam jedną grupę: „Powrót” – odparł były wiceszef MSZ. Urszula D. zaproponowała więc, aby nazwać grupę „Powrót Jedi”.

Dziennikarze TVN24 zwracają uwagę, że to właśnie o tym filmie wspomniał Donald Tusk w nagraniu opublikowanym 8 listopada 2025 roku. – Napisał do mnie Michał z liceum filmowego z pytaniem o mój ulubiony film. To oczywiste. „Gwiezdne Wojny”. A która część? No wiadomo „Powrót Jedi”. Niech moc będzie z wami – powiedział wówczas szef rządu, trzymając popcorn. Czy to przypadkowa zbieżność? Dzień wcześniej Sejm wyraził zgodę na pociągnięcie posła Zbigniewa Ziobry do odpowiedzialności karnej, a także na jego zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Z kolei Prokuratura Krajowa wydała postanowienia o przedstawieniu mu zarzutów.

Centrum Informacyjne Rządu poinformowało jednak TVN24, że użycie przez premiera tytułu „Powrót Jedi” nie miało z tym związku. Z kolei rzecznik Prokuratury Krajowej przekazał, że premierowi nie udostępniano żadnych materiałów ze śledztwa w sprawie Funduszu Sprawiedliwości. 

Czy mamy kartel? 

Z nagrania wynika też, że byli urzędnicy podejmują temat, dotyczący znajomości z Patrycją Kotecką-Ziobro. Nie do końca wiedzą, jaką strategię przyjąć. Zwycięża opcja: najlepiej „wypierać się i nie pamiętać”. Natomiast Urszula D. sugeruje, by nawiązać rozmowy z mediami, które za pieniądze promowały Fundusz Sprawiedliwości, by teraz ponagliły nowe kierownictwo w sprawie wypłat. Urszula D. mówi na nagraniu: – O czym ja jeszcze myślałam, że też do pogadania z Profeto, ale ewentualnie jeszcze z kartelem, z tą Mieczyńską żeby, jak im się poopóźniali z tymi płatnościami, bo wiem, że płatności poszły, bo przynajmniej do Profeto w piątek chyba wpłynęła płatność za promocję.

Uwagę dziennikarzy TVN24 zwrócił fakt, że używa przy tym słowa kartel (porozumienie przedsiębiorstw z tej samej branży, które wspólnie dyktują warunki pozostałym). Kto należał do grupy? To – jak wyjaśniają dziennikarze TVN24 – z nagrania nie wynika wprost. Padają jednak różne nazwy: Profeto (fundacja księdza Olszewskiego) oraz Radio FIAT (najstarsza katolicka rozgłośnia radiowa w Polsce, gdzie p.o. dyrektorki jest wspomniana Aleksandra Mieczyńska). Z tekstu wynika, że nie odpowiedziała na pytania dziennikarzy. 

„Morawiecki jest dogadany z Tuskiem”

Kiedy spotkanie dobiegło końca, Mraz i Romanowski wsiedli do samochodu, a tam zaczęli rozmawiać o kryzysie w PiS. Były wiceminister stwierdził, że „przestało go to interesować”, ale wskazał, że jego zdaniem „Morawiecki nadal jest największym zagrożeniem”. – Jest dogadany z Tuskiem i ma tworzyć koncesjonowaną opozycję. Ewidentnie tak to wygląda – ocenił Romanowski.

Warto zaznaczyć, że w ostatnim czasie Mateusz Morawiecki zintensyfikował krytykę wobec premiera w mediach społecznościowych. We wpisie 11 maja nawoływał nawet, aby Tusk został zdymisjonowany. 

Źródło: gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com