Oni mieli stać za wyrzuceniem Morawieckiego z PiS. „Czarnek też się w to wpisuje”
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Mam swoje typy, kto stoi za intrygami. Te nazwiska były już wymieniane: Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki – powiedział poseł Krzysztof Szczucki ze stowarzyszenia Rozwój Plus. Jego zdaniem „na jesieni Przemysław Czarnek nie będzie już kandydatem PiS na premiera”.
W piątek (24 lipca) Jarosław Kaczyński poinformował, że „trzydziestu kilku” posłów PiS „zrezygnowało z członkostwa” w partii. Chodzi o osoby, które nie zgodziły się opuścić stowarzyszenia Rozwój Plus powołanego przez Mateusza Morawieckiego i nie podpisały stosownego oświadczenia. We wtorek (28 lipca) ich odejście ma potwierdzić komitet polityczny PiS. Morawiecki sprecyzował, że do jego stowarzyszenia należy 40 posłów, senator oraz trzech europarlamentarzystów.
– PiS forsuje narrację, że z mocy statutu przestaliśmy być członkami ugrupowania. My się z tym nie zgadzamy. Nikt nie podpisze tych lojalek, bo jesteśmy konsekwentni. To są oświadczenia poniżej godności – podkreślił Krzysztof Szczucki w programie „Onet Rano”.
Szczucki wymienia osoby, które „wypychały Morawieckiego z PiS-u”
Jego zdaniem politycy PiS związani z Morawieckim „zostali wypchnięci, aby zabezpieczyć szanse na mandaty dla maślarzy, którzy tworzą intrygi”. – Mam swoje typy, kto stoi za intrygami. Te nazwiska były już wymieniane: Jacek Sasin, Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki. Niestety również Przemysław Czarnek też się w to wpisuje. Ubolewam, bo mam wrażenie, że patrzył do pewnego momentu szerzej na partię. To są osoby, które ciągnęły wagon o nazwie: „wypychamy Mateusza Morawieckiego z PiS-u” – powiedział Szczucki.
Jak podkreślił, celem stowarzyszenia Rozwój Plus jest skupienie się na działaniach rządu. – To powinno być nasze zadanie. Jeśli PiS nie chce spaść poniżej 20 proc., to też powinno. To jest logika uderzania w człowieka, który budował kierunek programowy w czasach rządów PiS. Jeśli to będzie szło w tym kierunku, to dobrze im nie wróżę – podkreślił polityk.Szczucki: Gdybym miał obstawiać, na jesieni Czarnek nie będzie już kandydatem na premiera
Zdaniem Szczuckiego PiS „mówi bardzo dużo o odsunięciu rządu Donalda Tuska od władzy, a jednocześnie wyciągają do nich pomocną dłoń, zajmując się Mateuszem Morawieckim i wyrzucaniem z partii członków stowarzyszenia Rozwój Plus”. – Nie da się z takich pozycji krytykować byłego rządu Mateusza Morawieckiego, bo będą podcinali gałąź, na której siedzieli – przekonywał.
Szczucki dodał także, że gdyby miał się zakładać, to jego zdaniem „na jesieni Przemysław Czarnek nie będzie już kandydatem PiS na premiera”. Doprowadzą do tego ci, którzy dzisiaj go bardzo wspierają. Ich połączyła tylko niechęć do Mateusza Morawieckiego. Tam nie ma wspólnej agendy, ale jest dużo ambicji – zaznaczył polityk.Polacy oceniają sytuację wewnątrz PiS
Jak ocenia „Politico”, rozłam w dominującej partii polskiej prawicy na krótko przed wyborami parlamentarnymi znacząco osłabia szanse całego obozu konserwatywnego na odsunięcie od władzy Donalda Tuska. Z sondażu Instytutu Badań Pollster dla „Super Expressu” wynika, że aż 62 proc. badanych nie wierzy, że bez Mateusza Morawieckiego PiS wróci do władzy po wyborach parlamentarnych w 2027 roku
Z kolei z ubiegłotygodniowego sondażu Opinia24, przeprowadzonego na zlecenie „Faktów” TVN i TVN24, wynika, że 30 proc. badanych widzi jako przyszłego premiera bardziej Mateusza Morawieckiego niż Przemysława Czarnka. Jedynie 11 proc. wybrało byłego ministra edukacji, odpowiedź „obaj w takim samym stopniu” wskazało 19 proc. ankietowanych. 40 proc. badanych „nie wie” lub odmówiło odpowiedzi na pytanie.
Źródło: gazeta.pl
