Polska dołączy do koalicji antybalistycznej. Zełenski deklaruje: Będziemy partnerami
Początkowo Ukraina zawiązała antybalistyczną współpracę z Francją, Wielką Brytanią, Niemcami, Włochami, Hiszpanią, Holandią, Norwegią, Danią i Szwecją. – Teraz już jest jasne, że Polska również jest częścią tej inicjatywy – powiedział Donald Tusk.
Donald Tusk i Wołodymyr Zełenski spotkali się w piątek (18 września) na zachodzie Ukrainy podczas szczytu regionalnych przywódców. Ukraiński prezydent ogłosił wówczas między innymi powołanie nowego regionalnego formatu, Karpackiej Ósemki (C8), która obejmuje Rumunię, Serbię, Polskę, Słowację, Czechy, Austrię, Węgry i Unię Europejską. Celem jest rozwój współpracy w dziedzinie energetyki, logistyki, handlu transgranicznego i bezpieczeństwa.
Polska dołącza do koalicji antybalistycznej
Wołodymyr Zełenski ogłosił również, że Polska wejdzie w skład koalicji antybalistycznej. – Teraz budujemy koalicję antybalistyczną, stworzymy europejski system antybalistyczny, jestem o tym przekonany na 100 proc. Będziemy o tym rozmawiali z Donaldem i będziecie tam mile widziani, będziemy tam partnerami – powiedział prezydent Ukrainy.Tusk mówi o „nieporozumieniu”
Szef polskiego rządu podziękował Zełenskiemu za jego deklarację w sprawie udziału Polski w koalicji. Dodał, że kiedy w lipcu w Paryżu Ukraina zawiązała koalicję z dziewięcioma partnerami europejskimi, wśród których nie znalazła się Polska, „doszło do pewnego nieporozumienia”. – Teraz już jest jasne, że Polska również jest częścią tej inicjatywy – podkreślił Tusk.Koalicja zawiązana bez Polski
Koalicja antybalistyczna powstała w lipcu podczas spotkania Koalicji Chętnych w Paryżu. Ukraina zawiązała ją z dziewięcioma partnerami europejskimi – Francją, Wielką Brytanią, Niemcami, Włochami, Hiszpanią, Holandią, Norwegią, Danią i Szwecją. Jej celem jest budowa nowych zdolności do obrony przed pociskami balistycznymi.Donald Tusk, pytany wówczas o nieobecność Polski w koalicji antybalistycznej, stwierdził, że ta współpraca ma charakter przemysłowy i zgłaszały się firmy, „które są gotowe wnieść swój potencjał do tej koalicji”. Jeśli chodzi o polskie przedsiębiorstwa – dodał premier – te „analizują swoje możliwości”. – Jeśli będzie gotowa oferta przemysłowa ze strony polskich firm, to przystąpimy do tej koalicji – mówił w lipcu szef polskiego rządu.
Źródło: gazeta.pl
