Polska otrzymała informacje ws. ofiar wypadku na Węgrzech. Wkrótce zapadnie ważna decyzja
Na Węgry polecieli przedstawiciele rządu, medycy oraz grupa policjantów i prokuratorów. Trwają rozmowy ze stroną węgierską o transporcie poszkodowanych do Polski. Wojewoda podkarpacka Teresa Kubas-Hul przekazała, że do przyjęcia rannych przygotowywane są szpitale w Warszawie.
W stan gotowości postawione jest Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. Jeżeli będzie taka możliwość, żeby tych ciężko chorych przewieźć do Polski lotniczym pogotowiem, to takie decyzje na miejscu będzie podejmować zespół medyczny – powiedziała Teresa Kubas-Hul w poniedziałek (17 sierpnia) na konferencji prasowej.
Polska dostała potwierdzenie zgonów siedmiu ofiar wypadku na Węgrzech
Wojewoda podkarpacka poinformowała, że pierwsze decyzje w sprawie transportu rannych mogą zapaść już w poniedziałek. – Przygotowane są dwa szpitale w Warszawie do przyjęcia osób, które będą wymagały hospitalizacji – przekazała. Część poszkodowanych może trafić do szpitali na Podkarpaciu.
Teresa Kubas-Hul powiedziała, że Polska otrzymała już potwierdzenie zgonów siedmiu osób, które zginęły w wypadku na Węgrzech. Rodziny ofiar dostały informacje o ich śmierci. Wojewoda podkreśliła, że bliscy zmarłych zostali objęci wsparciem psychologicznym. – Podczas wizyt u rodzin, które zostały najbardziej dotknięte, już widzimy, że ta pomoc psychologiczna jest potrzebna i taką pomoc będziemy świadczyć – dodała.
Na Węgry poleciał zespół pomocy humanitarno-medycznej
Do Budapesztu poleciał zespół pomocy humanitarno-medycznej z Polski. Na pokładzie specjalnego samolotu znaleźli się przedstawiciele Ministerstwa Spraw Zagranicznych i Ministerstwa Zdrowia, anestezjolog, chirurg, ortopeda oraz trzech ratowników medycznych, a także trzech konsulów, o czym pisaliśmy w Gazeta.pl. Kubas-Hul poinformowała, że na Węgry wyjechało również sześciu policjantów oraz grupa prokuratorów.Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech
Do wypadku autokaru doszło w niedzielę około godz. 1 na węgierskiej autostradzie M3. Podróżowali nim Polacy, którzy wracali z pielgrzymki w Medjugorie. Autokarem jechało 57 pasażerów i dwóch kierowców. Zginęło 12 osób, 47 zostało rannych. Poszkodowani zostali przetransportowani do szpitali w Miskolcu, Debreczynie, Nyíregyháza i Egerze. Okoliczności wypadku bada Prokuratura Okręgowa w Krośnie. Z kolei węgierscy policjanci przesłuchali już dwóch kierowców autokaru. Jeden został zwolniony, a drugiego funkcjonariusze zatrzymali.
Źródło: gazeta.pl
