Ponad 30 mln zł z PGZ na Polską Fundację Narodową. Polityk: Czuję wściekłość. W przededniu inwazji Rosji

Polska Grupa Zbrojeniowa w latach 2016-2022 przekazała Polskiej Fundacji Narodowej ponad 30 mln zł – wynika z pisma, które uzyskał Krzysztof Brejza. – Jako polityk i obywatel czuję wściekłość – mówi senator.

„Bum! Polska Grupa Zbrojeniowa przelała 28 mln. zł na Polską Fundację Narodową (w l. 2016-2022)” – napisał na Twitterze senator Krzysztof Brejza. We informacji wkradł się błąd, na co w kolejnym wpisie zwrócił uwagę Brejza. W rzeczywistości kwota, którą PGZ przekazała PFN w wymienionym przedziale czasowym, jest jeszcze wyższa i wynosi ponad 30 mln zł. „Zakładając 3,5 przelane w 2023 – to będzie 35 mln zł” – dodał senator. W odpowiedzi udzielonej przez PGZ czytamy, że spółka odprowadzała składki w latach 2016-2022 „zgodnie ze zobowiązaniem w statucie fundacji, czyli po 7 mln zł na lata 2016-2017 oraz po 3,5 mln w latach 2018-2022”.

W kilka lat Polska Grupa Zbrojeniowa przekazała PFN ponad 30 mln zł

Polska Fundacja Narodowa została powołana w 2016 roku za rządów Beaty Szydło. Tylko w pierwszym roku działalności PFN spółki Skarbu Państwa przeznaczyły na nią 100 mln zł. Brejza w ostatnich dniach wystosował do wszystkich fundatorów pisma z pytaniami o środki przekazywane fundacji. Wcześniej politykowi odpowiedziała Enea, która także przekazała PFN łącznie ponad 30 mln zł. Wiele spółek Skarbu Państwa, jak mówi nam senator, zasłania się tajemnicą przedsiębiorstwa i nie podaje kwot. – W związku z bezprawnym nieujawnianiem informacji pójdziemy do sądu – deklaruje w Gazeta.pl polityk.

Brejza przyznaje, że o finansowanie PFN pyta w związku z wyborami i „czasem podliczeń”. – Na nasze spotkania przychodzą ludzie i żalą się, że rosną ceny prądu, pytają, gdzie te pieniądze ze spółek trafiają. Przypomniałem sobie o statucie PFN i chciałem zweryfikować, jakie środki ze spółek energetycznych tam popłynęły. Przy okazji zapytałem o wszystkie – mówi i dodaje: – Druga sprawa to kredyt w Korei. Jako polityk i obywatel czuję wściekłość, że zadłużają kolejne pokolenia, a dla fundacji swoich pociotków, która przepala pieniądze nie wiadomo na co, łożą dziesiątki milionów złotych. Jak można, w przededniu agresji Rosji na Ukrainę, wydawać na to kasę z państwowego koncernu, który ma unowocześniać armię? 

Polska Fundacja Narodowa. „Sprawiedliwe sądy”, spot z Hitlerem i Stalinem

Formalnie celem fundacji jest promowanie i upowszechnianie wiedzy na temat Polski. Wiele spośród inicjatyw PFN było krytykowanych. W 2017 roku fundacja zleciła spółce Solvere przygotowanie kampanii Sprawiedliwe Sądy. Jej celem było promowanie sądowej reformy wprowadzanej przez PiS. W rzeczywistości poprzez napisy na bilbordach przedstawiano sędziów jako ludzi zdemoralizowanych i wydających niesprawiedliwe wyroki. Kontrowersje wywołał też biało-czerwony jacht z napisem „I love Poland” za 900 tys. euro, który miał promować Polskę. W 2020 roku szeroko krytykowany był spot Polskiej Fundacji Narodowej, w którym Józef Stalin przy pomocy internetowego komunikatora namawia Adolfa Hitlera do ataku na Polskę. Filmik został usunięty, jak informowaliśmy nieoficjalnie w Gazeta.pl, sprawą był zażenowany prezydent Andrzej Duda

Głośna była też sprawa amerykańskiej agencji PR White House Writers Group, z którą swego czasu współpracowała PFN. Miesięcznie agencja miała otrzymywać 45 tys. dolarów, a także zwrot „uzasadnionych wydatków”. Za te pieniądze WHWG miała poprawić wizerunek Polski. We wrześniu 2019 roku, kiedy portal Onet opublikował serię artykułów na temat współpracy PFN z agencją, anglojęzyczne konto na Twitterze @Polish_Fndtn obserwowało mniej niż sześć tys. osób, HeartOfPoland na Instagramie – 51 użytkowników, a kanał na YouTube subskrybowało zaledwie 13 osób. Zdjęcia, które WHWG publikowało na Instagramie, pochodziły z darmowych serwisów, a dodatkowo w postach zdarzały się błędy, m.in. raz pomylono Warszawę z Pragą.

Gazeta.pl

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com