Porównał Karola Nawrockiego do Shreka. Teraz grożą mu trzy lata więzienia
Fot. Jakub Włodek / Agencja Wyborcza.pl
Prokuratura w Radomsku postawiła lokalnemu radnemu zarzut znieważenia prezydenta Karola Nawrockiego. Sprawa dotyczy grafiki udostępnionej w sieci w ubiegłym roku. Działacz porównał głowę państwa do głównego bohatera filmu „Shrek”.
Sprawa dotyczy grafiki, który radny PSL z powiatu radomskiego Wojciech Ślusarczyk opublikował w sierpniu ubiegłego roku na Facebooku. Na grafice widnieje pierwsza dama Marta Nawrocka w stroju królowej oraz dopisek „A Shrek gdzie?”. To nawiązanie do słynnej serii filmów animowanych, których bohaterem jest sympatyczny, ale o wątpliwej urodzie zielony ogr. Warto wspomnieć, że w pierwszym filmie „Shrek” z 2001 r. główny bohater związał się z księżniczką Fioną, która, jak się okazało na końcu, także była ogrzycą.
Grafikę zgłosił do Prokuratury Rejonowej w Radomsku jeden z lokalnych przedsiębiorców związany ze stowarzyszeniem OdNowa posła PiS Marcina Ociepy. Według działacza mogło dojść do znieważenia prezydenta i pierwszej damy. Prokuratura wszczęła śledztwo. Jak informuje „Gazeta Radomszczańska”, został powołany biegły, który ocenił, czy słowo „Shrek” znieważa prezydenta.
Shrek znieważa prezydenta? „Gratuluję prokuratorom”
W czerwcu Wojciechowi Ślusarczykowi zostały postawione dwa zarzuty. Jeden dotyczący publicznego znieważenia prezydenta RP, drugi osoby fizycznej (małżonki Karola Nawrockiego). Radny nie przyznał się do winy. – Jeżeli rzeczywiście prokuratorzy w Polsce nie mają poważniejszych tematów, którymi powinni się zająć, to ja im gratuluję – ocenił w rozmowie z dziennikiem.
– Przerobiony na postać z bajki wizerunek Marty Nawrockiej był w tamtym czasie umieszczany i udostępniany w sieci przez zwolenników Karola Nawrockiego, którzy zachwycali się wyjątkową atrakcyjnością pary prezydenckiej. W działaniu podejrzanego jest sarkazm, ale adresowany wobec autorów zdjęcia, a nie wobec Marty Nawrockiej i prezydenta Nawrockiego – tłumaczył w rozmowie z „GR” Michał Spólnicki, adwokat Wojciecha Ślusarczyka.
Za znieważenie prezydenta RP grozi do trzech lat więzienia. Co ważne, nawet jeśli Karol Nawrocki chciałby doprowadzić do umorzenia postępowania, nie miałby takiej formalnej możliwości. Jakub Żulczyk i wpis o Andrzeju Dudzie
Do jednej z najgłośniejszych spraw dotyczących kwestii znieważenia prezydenta doszło przed kilkoma laty. W listopadzie 2020 r. pisarz Jakub Żulczyk komentował we wpisie na Facebooku reakcję ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudy ws. amerykańskich wyborów prezydenckich. Duda nie pogratulował wtedy prezydentowi elektowi Joe Bidenowi zwycięstwa, a „udanej kampanii”.
„Nigdy nie słyszałem, aby w amerykańskim procesie wyborczym było coś takiego, jak 'nominacja przez Kolegium Elektorskie’. Biden wygrał wybory. (…) Wszystko co następuje od dzisiaj – doliczenie reszty głosów, głosowania elektorskie – to czysta formalność. Joe Biden jest 46. prezydentem USA. Andrzej Duda jest debilem” – pisał wówczas Żulczyk.
Osoba prywatna złożyła wtedy zawiadomienie do prokuratury. Do Sądu Okręgowego w Warszawie został potem skierowany akt oskarżenia. W styczniu 2022 roku sąd umorzył sprawę, wskazując, że prawo pozwala na formułowanie krytycznych, nawet bardzo ostrych ocen, o ile służą one debacie publicznej. Orzeczenie zostało utrzymane w mocy przed sąd drugiej instancji. W 2023 r. Sąd Najwyższy oddalił kasację prokuratury w tej sprawie.
Źródło: gazeta.pl
