Posłanka Katarzyna Piekarska zasłabła podczas obrad Sejmu. „Krzyczeliśmy o pomoc”
Po sejmowym głosowaniu Katarzyna Piekarska podeszła w stronę polityków Prawa i Sprawiedliwości. Posłanka KO dyskutowała z jednym z parlamentarzystów PiS.
Do zdarzenia doszło w czwartek 18 czerwca przed godz. 13. – Katarzyna Piekarska podeszła do jednego z naszych posłów z pretensjami po głosowaniu, była rozemocjonowana. Stałem z boku i nie brałem udziału w tej sytuacji. Po tym, jak zasłabła, krzyczeliśmy o pomoc i staraliśmy się ocucić posłankę. Pomogła jej Katarzyna Sójka, która jest lekarką – powiedział „Faktowi” poseł PiS Kazimierz Smoliński. Sójka była ministerką zdrowia w drugim rządzie Mateusza Morawieckiego.
Katarzyna Piekarska wstała dzięki pomocy posłów. Po chwili opuściła salę obrad, wspierana przez funkcjonariuszy Straży Marszałkowskiej. Po krótkiej przerwie związanej z tym incydentem Sejm wznowił posiedzenie.
Katarzyna Piekarska zachorowała na raka piersi
Katarzyna Piekarska rozpoczynała swoją karierę polityczną w Unii Demokratycznej, potem przez wiele lat była członkinią Sojuszu Lewicy Demokratycznej. W lipcu 2019 roku została posłanką z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Cztery lata później znów startowała z list KO i ponownie zdobyła mandat.
W ostatnich latach Piekarska zmagała się z poważnymi problemami zdrowotnymi. W 2022 roku zachorowała na raka piersi. Choć leczenie przynosiło dobre rezultaty, a stan zdrowia polityczki się poprawił, w ubiegłym roku doszło do nawrotu choroby nowotworowej. W listopadzie 2025 roku Piekarska przeszła mastektomię.”Tylko dziś 50 Polek się dowie, że ma raka piersi”
Katarzyna Piekarska opowiedziała w rozmowie z dziennikarką Gazeta.pl Anną Kalitą, w jakich okolicznościach dowiedziała się o swojej chorobie. – To było szczęście w nieszczęściu. Musiałam załatwić pewną sprawę w jednej z warszawskich szkół integracyjnych. Przyszłam za wcześnie, a na dziedzińcu stał mammobus. Jestem w grupie, której przysługuje bezpłatne badanie, między 50. a 69. rokiem życia, więc pomyślałam: zbadam się – mówiła Piekarska w 2023 roku.
– Gdyby obsługująca urządzenie pani powiedziała „mamy przerwę obiadową” albo w kolejce były trzy panie, machnęłabym ręką. Dobrze się czułam i byłam pewna, że jestem zdrowa. Pewnie bym się przebadała, ale minęłyby kolejne miesiące, podczas których guz by rósł. Tak się nie stało. Zrobiłam badanie i wkrótce odebrałam z poczty list polecony z wynikami. Nogi się pode mną ugięły – przyznała.
Posłanka podkreśliła, że rak piersi jest najczęstszym nowotworem u kobiet. – Tylko dziś 50 Polek się dowie, że ma raka piersi. Niestety, 16 z nich umrze, dlatego że choroba zostanie wykryta w tak zaawansowanym stadium, że nie będzie ratunku – powiedziała.
Źródło: gazeta.pl
