Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo ws. TK. „Zdobycie danych zajęło nam pięć lat”
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Prokuratura Krajowa wszczęła śledztwo w sprawie bezprawnych zmian składów orzekających w Trybunale Konstytucyjnym. „Zjednoczona Prawica zniszczyła bezstronny organ kontroli konstytucyjności prawa dla doraźnych korzyści politycznych” – napisał Waldemar Żurek.
8 września Helsińska Fundacja Praw Człowieka (HFPC) skierowała do prokuratora generalnego „zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez (byłą) prezes TK Julię Przyłębską”. Jeszcze tego samego dnia minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiadał działania w tej sprawie. – To jest kryminał i tutaj prokuratura naprawdę będzie bardzo poważnie podchodzić do tego śledztwa – zaznaczył.
Tydzień później, 15 września, prokurator z zespołu zajmującego się zapobieganiem negatywnym skutkom orzeczeń wydanych przez sędziów powołanych przy udziale Krajowej Rady Sądownictwa po 2017 roku wszczął śledztwo. Postępowanie dotyczy nieprawidłowości przy wyznaczaniu składów orzekających Trybunału Konstytucyjnego w latach 2016-2024.
Zdobycie danych z Trybunału zajęło nam niemal pięć lat i wymagało trzech wygranych spraw przed sądami administracyjnymi. Zidentyfikowaliśmy co najmniej 176 spraw z lat 2015-2020, w których bezprawnie i arbitralnie zmieniono skład orzekający, wykraczając poza ustawowe przesłanki. To nie były incydenty, lecz systemowy mechanizm ręcznego sterowania Trybunałem – komentuje adwokat Marcin Wolny, członek Zarządu Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.Śledztwo ws. TK. „Przekroczenie w celu osiągnięcia korzyści osobistej”
Rzeczniczka prokuratora generalnego prok. Anna Adamiak wyjaśniła w oświadczeniu, że śledztwo prowadzone jest „w sprawie wielokrotnego przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych – sędziów Trybunału Konstytucyjnego uprawnionych do wyznaczania składów orzekających – polegającego na bezprawnym wyznaczaniu lub zmianie, zarówno personalnej jak i liczebnym, składów orzekających tego organu, z pominięciem ustawowych zasad ich wyznaczania, w celu osiągnięcia korzyści osobistej, w tym korzyści osobistej przez osoby powołane wadliwie do składu Trybunału Konstytucyjnego oraz przez przedstawicieli rządzącej większości parlamentarnej, skutkującego – według przyjętego opisu czynu – utratą zdolności przez Trybunał Konstytucyjny do pełnienia funkcji niezależnego i bezstronnego organu kontroli konstytucyjnej”.
„W zawiadomieniu wskazano, że zmiany dotyczące zarówno składu personalnego, jak i liczebności składów orzekających, w tym zmiany składów z pełnego składu sędziów Trybunału na składy trzy lub pięcioosobowe, miały następować z naruszeniem przepisów” – czytamy w oświadczeniu.
„Zjednoczona Prawica zniszczyła bezstronny organ kontroli konstytucyjności prawa dla doraźnych korzyści politycznych. Rozliczymy każdą decyzję niszczącą niezależność instytucji państwowych” – skomentował minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek. Julia Przyłębska: W czasie mojej kadencji zmarło trzech sędziów
Była prezeska TK Julia Przyłębska zaprzeczała oskarżeniom HFPC. „Przypominam, że w czasie mojej kadencji zmarło trzech sędziów, zaś 9 sędziów zakończyło kadencję, co wiązało się z koniecznością wyznaczenia składów orzekających, czego ustawa explicite nie reguluje. Powstają również inne nieprzewidziane ustawą zdarzenia, które wymagają podjęcia przez prezesa, jako organizującego pracę Trybunału, działań” – pisała w mediach społecznościowych.
Źródło: gazeta.pl
