Przepiłowali kraty i próbowali uciec z aresztu. Strażnicy z Lublina zostali ukarani
Fot. Adam Stępień / Agencja Wyborcza.pl
Służba więzienna zdecydowała się ukarać dyscyplinarnie ośmiu funkcjonariuszy. Prokuratura prowadzi również śledztwo ws. niedopełnienia obowiązków służbowych, za co grozi do 10 lat więzienia.
Do brawurowej próby ucieczki doszło w październiku ubiegłego roku. Dwóch mężczyzn odbywających tymczasowy areszt w lubelskiej jednostce przepiłowało kraty w oknie celi przy pomocy nielegalnie posiadanego brzeszczotu.
Zostali zatrzymani w ostatniej chwili, zanim dotarli do pasa ochronnego. Było to jedno z najpoważniejszych tego typu zdarzeń od wielu lat. Służba Więzienna natychmiast wszczęła wewnętrzną kontrolę i skierowała do Lublina zespół z Biura Spraw Wewnętrznych.
Jak informuje Radio Zet, postępowania dyscyplinarne już się zakończyły. Służba Więzienna wyciągnęła konsekwencje wobec ośmiu funkcjonariuszy, natomiast wobec jednej osoby odstąpiono od ukarania.
Nagany, ostrzeżenia i „wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe”
„Cztery osoby zostały ukarane karą nagany, dwie osoby ukarano karą dyscyplinarną 'ostrzeżenie o niepełnej przydatności do służby w Służbie Więziennej’, jedną osobę ukarano karą dyscyplinarną 'ostrzeżenie o niepełnej przydatności na zajmowanym stanowisku służbowym’, jedną osobę ukarano karą dyscyplinarną 'wyznaczenie na niższe stanowisko służbowe'” – informuje ppłk Arleta Pęconek, rzeczniczka prasowa komendant głównej Służby Więziennej, cytowana przez Radio Zet.
Jak czytamy, o ile nagana jest jedną z najniższych kar w Służbie Więziennej, o tyle pozostałe oznaczają m.in. utratę szans na awans przez pewien czas. Kolejne przewinienia mogą wiązać się z obniżeniem stopnia funkcjonariusza, a nawet wydaleniem ze służby.Niedoszli uciekinierzy trafili na „czarną listę”
Rzeczniczka prasowa komendant głównej SW podkreśla również, że ze strażnikami przeprowadzono „rozmowy instruktażowe”, a przykład ucieczki z Lublina był omawiany na odprawie kierowników wszystkich jednostek SW w okręgu lubelskim oraz podczas szkoleń dla funkcjonariuszy.
Ponadto SW przeprowadziła modernizację zabezpieczeń oraz wzmocniła nadzór i procedury kontroli w więzieniu w Lublinie. Więźniowie, którzy próbowali uciec, trafili na tzw. czarną listę. Oznacza to, że w każdym zakładzie karnym czy areszcie w kraju, gdzie się pojawią, będą pod specjalnym nadzorem.”Od czasu zdarzenia z dnia 24 października nie odnotowano prób mogących prowadzić do sytuacji w postaci usiłowania ucieczki osoby pozbawionej wolności z terenu jednostki organizacyjnej” – informuje rzeczniczka prasowa komendant głównej SW.
Trzy śledztwa prokuratury ws. próby ucieczki z więzienia
Sprawie przygląda się również Prokuratura Rejonowa w Lublinie. Z informacji Radia Zet wynika, że prokuratura rozbiła postępowanie na trzy osobne wątki. Pierwszy, dotyczący „samouwolnienia” zakończył się niedawno skierowaniem do sądu aktu oskarżenia wobec niedoszłych uciekinierów. Jeden z nich dobrowolnie poddał się karze roku więzienia, proces drugiego trwa.
Drugi wątek dotyczył ułatwienia ucieczki osadzonym, poprzez dostarczenie brzeszczotu. Jak jednak czytamy, sprawa została umorzona z uwagi na niewykrycie sprawcy. Śledczy prowadzą też odrębne śledztwo prowadzone w kierunku niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy, za co grozi nawet 10 lat więzienia. Do tej pory nikomu nie przedstawiono zarzutów.
Źródło: gazeta.pl
