Przydacz rozmawiał z szefem kancelarii Zełenskiego. Zapowiedział „twardą reakcję”
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz podkreślił, że jego rozmowa z Kyryłem Budanowem dotyczyła spraw dwustronnych, przede wszystkim tematyki historycznej i problemów wynikających z ostatnich decyzji władz Ukrainy. – Przedstawiałem stronie ukraińskiej w odpowiedniej formie polskie stanowisko w tej sprawie – przekazał.
Szef Kancelarii Prezydenta Ukrainy przebywa w Warszawie od piątku 5 czerwca. Spotkał się już m.in. z wicepremierem i szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, szefem Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartoszem Grodeckim oraz wiceszefem MSZ Marcinem Bosackim. W sobotę Budanow rozmawiał też z Przydaczem.
Marcin Przydacz: Wskazałem na oczekiwania po stronie polskiej
– Próba gloryfikacji zbrodniarzy spod znaku UPA spotyka się i będzie spotykać się z twardą reakcją – poinformował PAP szef Biura Polityki Międzynarodowej. – Strona ukraińska wskazała, że ma świadomość reakcji, jakie ta tematyka wywołuje w Polsce i zainteresowana jest dialogiem w sprawie. Zadeklarowałem gotowość do dalszych rozmów i wskazałem na oczekiwania po stronie polskiej, aby taki dialog mógł przynieść pozytywny skutek – dodał Przydacz. Nieoficjalnie PAP usłyszała w innych źródłach zbliżonych do Pałacu Prezydenckiego, że rozmowa Przydacza z Budanowem przebiegła bez konkretów.
Spotkania Władysława Kosiniaka-Kamysza i Bartosza Grodeckiego z Budanowem
Kosiniak-Kamysz po rozmowie z Budanowem podkreślił, że Polska i Ukraina w sprawach bezpieczeństwa są partnerami, jednak „w sprawach historii musimy mówić sobie prawdę, bo tylko tak jesteśmy w stanie budować przyszłość”. W swoim wpisie na portalu X podał, że podczas rozmów jasno przedstawił polskie oczekiwania dotyczące decyzji o nazwaniu jednej z jednostek wojskowych im. UPA. „Pamięć o ofiarach Wołynia nie podlega negocjacjom. Są granice, których przekraczać nie wolno” – zaznaczył szef MON.
Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki w sobotnim wpisie na X przekazał, że jego spotkanie z Budanowem odbyło się na prośbę strony ukraińskiej. Grodecki zakomunikował, że przedstawił stanowisko Karola Nawrockiego w sprawie nadania ukraińskiej jednostce imienia „Bohaterów UPA” oraz poinformował szefa kancelarii Zełenskiego o oczekiwaniach prezydenta wobec strony ukraińskiej.
Karol Nawrocki o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski pod koniec maja nadał jednej z jednostek sił zbrojnych swego kraju imię „Bohaterów UPA”. Jak wskazał, uczynił to „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.Decyzja spotkała się z krytyczną reakcją polskich polityków. Nawrocki stwierdził, że decyzja prezydenta Ukrainy dostarcza „najlepszego materiału i wiele tlenu rosyjskiej propagandzie”. Zapowiedział też, że w poniedziałek, 8 czerwca, odbędzie się posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego. Poinformował również o swojej propozycji, aby jednym z punktów było odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz był pytany w sobotę przez PAP, czy zaplanowane na poniedziałek posiedzenie Kapituły Orderu Orła Białego zostało po rozmowach ze stroną ukraińską przełożone lub przesunięte w czasie. Jak przekazał, ma ono odbyć się w zaplanowanym terminie.
Zełenskiego Orderem Orła Białego odznaczył w kwietniu 2023 roku ówczesny prezydent Andrzej Duda, „w uznaniu znamienitych zasług w pogłębianiu przyjaznych i wszechstronnych stosunków między Polską a Ukrainą, za rozwijanie współpracy na rzecz demokracji, pokoju i bezpieczeństwa w Europie oraz niezłomność w obronie niezbywalnych praw człowieka”.
Źródło: gazeta.pl
