Sikorski podjął decyzję. Będzie wniosek do MSWiA, aby izraelski minister miał zakaz wjazdu na terytorium Polski
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
– Strona izraelska przyjęła do wiadomości nasze oburzenie. (…) Przeprosiny nie padły na tym spotkaniu. My w dalszym ciągu uważamy, że takie słowa powinny paść – podkreślił rzecznik MSZ.
Rzecznik MSZ Maciej Wewiór przekazał tę informację na briefingu prasowym w Warszawie. Zapewnił też, że zatrzymani obywatele Polski opuścili już więzienie, są już w drodze do Turcji i jeszcze dzisiaj opuszczą Izrael. Zaznaczył, że są to dwie osoby. – To jest bardzo dobra wiadomość – podkreślił Wewiór.
Mówiąc o stanie polskich obywateli zatrzymanych przez Izrael, rzecznik MSZ zaznaczył, że polscy konsulowie od początku byli w miejscach, do których mieli oni trafiać – w tym w porcie Aszdod, dokąd zostali przewiezieni. Jednocześnie, podkreślił, polscy dyplomaci pracowali nad tym, by zatrzymani rodacy jak najszybciej odzyskali wolność.
Rzecznik MSZ: Dwie zatrzymany osoby mają polskie obywatelstwo
– Samolot będzie leciał z Izraela do Stambułu, prawdopodobnie należącym do linii Turkish Airlines. W Stambule jest już bezpieczne miejsce, gdzie nasi obywatele będą na wolności. Tu oczywiście też figuruje kontakt ze stroną turecką – przekazał Wewiór. Jak mówił, w sprawie uwolnienia aktywistów polskie MSZ działało także we współpracy z innymi państwami, których obywatele byli na pokładach statków flotylli.
Wewiór podkreślił, że choć w mediach mowa jest o trzech członkach polskiej delegacji, to jest tam dwójka polskich obywateli. – Podkreślam, dwie osoby mają polskie obywatelstwo – powiedział. Wcześniej rzecznik polskiej sekcji Globalnej Flotylli Sumud, Rafał Piotrowski informował, że trzech członków polskiej delegacji zostało zatrzymanych przez izraelskie służby.
Wewiór: Strona izraelska przyjęła do wiadomości nasze oburzenie
Rzecznik MSZ przekazał, że zakończyło się spotkanie z chargé d’affaires Izraela w Polsce, który, jak zaznaczył Wewiór, usłyszał bardzo wyraźną opinię strony polskiej na temat tego, co można było zobaczyć na nagraniach w internecie i oburzenie takim zachowaniem.Pytany o przebieg Wewiór podkreślił, że była to „bardzo krótka rozmowa”, trwająca około 10-15 minut. – Decyzja, z którą minister Sikorski zwrócił się do MSWiA (z wnioskiem, aby izraelski minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben Gwir miał zakaz wjazdu na terytorium Polski), myślę, że jest idealnym sygnałem tego, jak konkretna była ta rozmowa – zaznaczył rzecznik MSZ.
– Strona izraelska przyjęła do wiadomości nasze oburzenie. (…) Przeprosiny nie padły na tym spotkaniu. My w dalszym ciągu uważamy, że takie słowa powinny paść – dodał. Dopytany, czy szef MSZ Radosław Sikorski brał udział w spotkaniu z chargé d’affaires Izraela, Wewiór powiedział, że odbyło się ono „na poziomie szefa departamentu”.Polska wezwała chargé d’affaires Izraela
Na opublikowanym w środę przez izraelskiego ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira nagraniu widać, jak szydzi z zatrzymanych aktywistów Global Sumud Flotilla. Pokazano tam m.in. kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy Ben Gwir macha izraelską flagą i krzyczy po hebrajsku: „Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy”. Nagranie to spotkało się z krytyką wielu państw. Potępiło je polskie MSZ, a także resorty m.in. Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec i Włoch.
Sikorski poinformował w czwartek rano na platformie X, że „Polska stanowczo potępia postępowanie przedstawicieli władz Izraela wobec zatrzymanych przez armię izraelską aktywistów Global Sumud Flotilla, wśród których znajdują się polscy obywatele”. „Domagamy się natychmiastowego uwolnienia polskich obywateli i traktowania w sposób zgodny z międzynarodowymi standardami. To, że MSZ odradzało polskim obywatelom wyjazd do Izraela i Palestyny, nie oznacza, że akceptujemy naruszanie ich praw i ich godności” – zaznaczył Sikorski we wpisie. Szef polskiej dyplomacji poinformował również, że wydał polecenie niezwłocznego wezwania izraelskiego chargé d’affaires w Warszawie.- Od tego rodzaju reakcji jest właśnie minister spraw zagranicznych. Dobrze, że Radosław Sikorski zareagował, to jest jego rola – skomentował szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki w programie „Graffiti” na antenie Polsat News.
Cała polska delegacja z Flotylli Sumud została zatrzymana przez izraelskie służby
W ostatnich dniach Izrael zatrzymał wszystkie 50 łodzi Globalnej Flotylli Sumud, którą próbowała przerwać kordon wojskowy wokół Gazy, niosąc pomoc humanitarną dla cierpiących głód mieszkańców. Większość z 428 aktywistów flotylli została przetransportowana do Aszdod na pokładzie izraelskiego statku-więzienia.
Według rzecznika polskiej sekcji Flotylli Rafała Piotrowskiego podczas akcji doszło do użycia broni – izraelskie siły otworzyły ogień do co najmniej trzech jednostek: statku Girolama, łodzi Elenga oraz płynącej pod polską banderą jednostki Zefiro. Na nagraniach z akcji słychać krzyki aktywistów „don’t shoot us” (ang. „nie strzelajcie do nas)”.
Źródło: gazeta.pl
