Wybory w Krakowie. Pełczyńska-Nałęcz skrytykowała decyzję Tuska. „Niefortunne”
Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl
Senatorka Monika Piątkowska będzie wspólną kandydatką KO i PSL na prezydentkę Krakowa. Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosili to podczas konferencji w ogrodach Kancelarii Premiera w Warszawie.
Przewodnicząca Polski 2050 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz powiedziała, że zdziwiła ją decyzja, aby kandydatkę na prezydentkę Krakowa ogłaszać w Warszawie. – Myślę, że w Krakowie oczekuje się, że kandydaci na prezydenta miasta będą się prezentować w Krakowie – stwierdziła w środę 10 czerwca w programie „Graffiti” na antenie Polsatu News. – My powiedzieliśmy jednoznacznie, że to jest niefortunne, to nie jest nasza kandydatka, to nie jest nasze miejsce do prezentowania kandydatów dwóch partii – dodała Pełczyńska-Nałęcz.
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz o kandydacie Polski 2050
Przewodnicząca Polski 2050 przekazała, że jej partia w najbliższym czasie zdecyduje, czy wystawi swojego kandydata w wyborach na prezydenta Krakowa. – Mamy bardzo dobrą osobę, która może wystartować – powiedziała. Prowadzący program Marcin Fijołek dopytywał, o którego polityka chodzi. Pełczyńska-Nałęcz poinformowała, że kandydatem może zostać poseł Polski 2050 Paweł Śliz.Przyczyna odwołania Aleksandra Miszalskiego
Pełczyńska-Nałęcz uważa, że decyzja mieszkańców Krakowa, którzy odwołali dotychczasowego prezydenta Aleksandra Miszalskiego w referendum, to efekt niezadowolenia klasy średniej. – Klasa średnia to są ci ludzie, którzy najbardziej niosą Polskę, zarabiają średnio, ciężko pracują (…). Nagle okazuje się, że wpadają w próg podatkowy dla bogaczy, płacą 32 proc. – powiedziała przewodnicząca Polski 2050.Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz o wspólnej kandydatce
Pisaliśmy w Gazeta.pl, że Tusk i Kosiniak-Kamysz ogłosili informację o starcie Piątkowskiej w wyborach we wtorek. – Jestem bardzo szczęśliwy, że bez żadnego problemu z panem premierem Kosiniakiem-Kamyszem i z naszymi partnerami z Polskiego Stronnictwa Ludowego mieliśmy dokładnie ten sam pomysł – powiedział Tusk.
Kosiniak-Kamysz podkreślił, że „wierzy w Kraków Moniki Piątkowskiej”. – Stanąć w takim momencie i brać na siebie odpowiedzialność, mając plan dla Krakowa, dla Krakowian, dla rozwoju naszego ukochanego miasta – to duma, że można wspierać taką kandydatkę i zrobimy to ze wszystkich sił – zadeklarował.
Źródło: gazeta.pl
