Polki przegrały z Chinkami w Lidze Narodów. Koszmarny pierwszy set

Polskie siatkarki w meczu z Chinkami/fivb /

Reprezentacja Polski siatkarek poniosła drugą porażkę w ostatnim turnieju Ligi Narodów w Sofii. Biało-czerwone uległy Chinkom 0:3 (8:25, 23:25, 20:25). Przed podopiecznymi trenera Stefano Lavariniego dzień przerwy, a następnie mecz z Dominikaną.

Polki podeszły do meczu z Chinkami po porażce 1:3 z Włoszkami w swoim pierwszym meczu w Sofii. Mimo przegranej biało-czerwone mogły być w dobrych humorach, bowiem we wczorajszym starciu pokazały się z dobrej strony i toczyły wyrównaną walkę z wyżej notowanymi mistrzyniami Europy.

Spotkanie lepiej otworzyły Chinki, które po asie serwisowym Xiangyu Gong i błędzie Olivii Różański objęły prowadzenie 6:2. Polki zupełnie się zacięły, często punktowała natomiast Yingying Li, dzięki czemu Azjatki powiększyły przewagę (12:3). Przy zagrywce Xinyue Yuan reprezentacja Chin całkowicie zdominowała rywalki i było już 20:4. Nic się nie zmieniło do końca partii – Chinki pewnie triumfowały 25:8 po zagraniu Yuan.

Przerwa między setami pozytywnie podziałała na Polki, które od początku drugiej odsłony nawiązały z przeciwniczkami wyrównaną walkę (7:7). Długo żadna z ekip nie potrafiła zbudować przewagi, dopiero gdy błąd popełniła Linyu Diao biało-czerwone po raz pierwszy w tym spotkaniu objęły prowadzenie (11:9). Chwilę później Aleksandra Gryka została jednak zablokowana i było już po 12. Polska środkowa szybko się zrehabilitowała, posyłając asa serwisowego (14:12), chociaż w kolejnych akcjach zatrzymana została Zuzanna Górecka, co ponownie wyrównało wynik (16:16). W końcówce Polki straciły skuteczność w ataku, co pozwoliło Chinkom przejąć inicjatywę po kontrze Ye Jin (22:20). Nie wypuściły już zwycięstwa z rąk, efektowny atak Yuan dał im piłki setowe, a drugą z nich wykorzystała Li (25:23).

W trzeciej partii ponownie zespoły toczyły walkę punkt za punkt (9:9). Autowy atak Agnieszki Kąkolewskiej pozwolił Chinkom objąć prowadzenie (11:9). Gdy zatrzymane zostały Martyna Czyrniańska, a następnie Weronika Szlagowska dystans wzrósł (10:16). Polkom brakowało argumentów, by zatrzymać rywalki, skutecznie atakowała Li, natomiast biało-czerwone popełniały błąd za błędem (14:20). W końcówce przy zagrywce Magdaleny Jurczyk podopieczne trenera Stefano Lavariniego rzuciły się do odrabiania strat i zbliżyły się do Chinek (18:21). Nie zdołały już jednak doprowadzić do wyrównania, zwycięstwo Azjatek przypieczętowała kontra Gong (25:20).

Szósta porażka Polek znacząco skomplikowała ich sytuację w tabeli turnieju. Na dwa mecze przed końcem rywalizacji w fazie zasadniczej biało-czerwone spadły na 11. miejsce. By awansować do czołowej ósemki, która będzie rywalizować w fazie pucharowej (13-17 lipca w Ankarze) muszą wygrać oba spotkania, w tym jedno z nich za trzy punkty, a w dodatku liczyć na porażki wyprzedzających ich Tajlandii, Kanady oraz Dominikany. W piątek polska reprezentacja ma dzień przerwy, do gry wraca w sobotę, kiedy to zmierzy się z Dominikaną.

Polska – Chiny 0:3 (8:25, 23:25, 20:25)

Polska: Anna Stencel, Agnieszka Kąkolewska, Joanna Wołosz, Martyna Czyrniańska, Weronika Szlagowska, Olivia Różański, Maria Stenzel (libero) oraz Zuzanna Górecka, Monika Fedusio, Aleksandra Gryka, Magdalena Jurczyk, Alicja Grabka.

Chiny: Xinyue Yuan, Linyu Diao, Xiangyu Gong, Yuanyuan Wang, Ye Jin, Yingying Li, Weiyi Wang (libero) oraz Yaqian Cai, Peiyan Chen.

Źródło

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[ngd-single-post-view id="post_id"]
WP2Social Auto Publish Powered By : XYZScripts.com