Katastrofa samolotu w Kazachstanie. Media: Wleciał w pole silnego zagłuszania sygnału GPS

Fot. REUTERS/Kazakhstan Emergencies Ministry
W pobliżu miasta Aktau w zachodnim Kazachstanie rozbił się samolot pasażerski. Na pokładzie było 67 osób, w tym pięciu członków załogi. Podczas gdy służby na miejscu cały czas prowadzą działania, w mediach pojawiają się nowe informacje o możliwych przyczynach katastrofy.
Co wiadomo: Do katastrofy doszło w środę (25 grudnia). Samolot Embraer ERJ-190 linii Azerbaijan Airlines o 4:55 wystartował z Baku i leciał do Groznego. Mgła w okolicach miejsca docelowego wymusiła na załodze decyzję o lądowaniu w Aktau. Jak podają media, lecąc nad Morzem Kaspijskim, samolot nadał kod awaryjny 7700. Portal Orda informuje, że prawdopodobną przyczyną katastrofy było zderzenie ze stadem ptaków.
Szczegóły lotu: Nowych informacji dostarczył portal Flightradar24. W poście opublikowanym w mediach społecznościowych można przeczytać, że o godzinie 5:40 utracono kontakt z danymi ADS-B z powodu zagłuszania systemu GPS. Został on przywrócony o 7:07, a potem ponownie utracony w momencie katastrofy, czyli o 7:28. Dane z portalu wskazują także, że zanim maszyna uderzyła w ziemię jej wysokość wyraźnie zmieniała się w ostatnich minutach lotu – podaje „The Mirror”. Serwis zauważa także, że Rosja w przeszłości była oskarżana o zagłuszanie sygnałów GPS.
Akcja ratunkowa: Na pokładzie samolotu było 67 osób, w tym pięciu członków załogi. Według najnowszych danych przekazanych przez kazachskie służby przeżyło 29 osób, które zostały przetransportowane do placówek medycznych. Kilkunastu z ocalałych musiało być operowanych. Na miejscu katastrofy znaleziono cztery ciała. Wciąż trwa ustalanie pełnej liczby pasażerów.
Źródło: gazeta.pl